Patelnia ceramiczna Moneta Ceramica - recenzja | Dorota Kamińska
Czytasz właśnie
Patelnia ceramiczna Moneta Ceramica_01 Deluxe – recenzja
Patelnia Moneta Ceramica_01 Deluxe
Jeszcze nikt nie ocenił. Może Ty zaczniesz? Na końcu wpisu możesz przyznać gwiazdki.

Od pewnego czasu duże zainteresowanie wśród amatorów domowego gotowania budzą patelnie ceramiczne. W ciągu ostatniego tygodnia miałam okazję przetestować model włoskiej marki: oto patelnia ceramiczna Moneta Ceramica_01 Deluxe o średnicy 24 cm. Podsmażałam na niej warzywa (np. czosnek i szpinak do makaronu ze szpinakiem), przygotowywałam jajecznicę, risotto, smażyłam pierś z kurczaka oraz kiełbasę i boczek na żurek.

Patelnia Moneta Ceramica_01 Deluxe
Patelnia Moneta Ceramica_01 Deluxe

Patelnia ceramiczna Moneta Ceramica_01 Deluxe – pierwsze wrażenie

Patelnia wykonana jest z aluminium, a jej dno pokryto specjalną warstwą ceramiczną (nanotechnologiczną powłoką), która, według obietnic producenta, jest odporna na zadrapania i ścieranie oraz nie zrobi się porowata. Model Ceramica_01 Deluxe bardzo ładnie zaprezentuje się na kuchennym relingu: dno patelni w kolorze jasnobeżowym połyskuje brokatowymi drobinkami, a spód patelni pokryto błyszczącą, połyskującą drobinkami, czarną emalią. Patelnia jest wyposażona w bardzo wygodny, dość długi i dobrze wyprofilowany uchwyt, pokryty odporną na wysokie temperatury, silikonową powłoką. Dzięki temu bardzo wygodnie podrzuca się i obraca smażone na niej składniki, a po gotowaniu patelnię można schować do szafki lub szuflady albo powiesić na haczyku na kuchennym relingu.

Patelnia Moneta Ceramica_01 Deluxe
Patelnia Moneta Ceramica_01 Deluxe

Cechy

– Średnica: 24 cm (górna krawędź), 19 cm (dno)

– Wysokość: 5,2 cm

– Ciężar: 0,92 kg

– Materiał: aluminium

– Powłoka: nanotechnologiczna powłoka ceramiczna w technologii CERAMICA_01®

– Maksymalna temperatura nagrzania: 450 °C

– Mocowanie uchwytu do patelni: nitowane

– Powłoka uchwytu: silikon

– Gwarancja: 5 lat

Współpraca z kuchenkami

Modelu Ceramica_01 Deluxe można używać na kuchenkach elektrycznych, gazowych i ceramicznych. Ta patelnia nie jest niestety przeznaczona do kuchenek indukcyjnych, ale w ofercie producenta znajdują się inne modele przygotowane specjalnie do tych urządzeń.

Użytkowanie

Patelnię należy rozgrzać (trwa to nieznacznie dłużej niż w przypadku patelni teflonowych), skropić niewielką ilością tłuszczu (najlepiej za pomocą rozpylacza albo korzystając z gotowego tłuszczu w spray-u) i smażyć wybrane składniki zgodnie z przepisem na daną potrawę. Ponieważ powierzchnia ceramiczna jest bardzo gładka, smażenie może odbywać się również bez tłuszczu, co ma szczególnie duże znaczenie dla osób będących na diecie.

Zobacz też
Czerwony blender KitchenAid - recenzja

Producent deklaruje odporność powłoki ceramicznej na ścieranie i zarysowania, ale mimo wszystko polecam stosowanie drewnianych lub silikonowych łopatek do przewracania smażonych składników i zdejmowania ich z patelni.

Gładka powierzchnia patelni nie tylko pozwala na smażenie na minimalnej lub zerowej ilości tłuszczu – zapobiega również przywieraniu potraw do dna. Większość smażonych dań można z niej zsunąć bezpośrednio na talerz, bez konieczności zeskrobywania łopatką. Dzięki temu patelnia jest też wyjątkowo łatwa do wyczyszczenia – wystarczy przetrzeć ją delikatnie wilgotną gąbką z płynem do naczyń, wypłukać i odstawić do suszenia lub przetrzeć ściereczką. Patelni nie można niestety myć w zmywarce.

 

Historia użytkowania

Start: marzec 2011 r.
Stop: grudzień 2012 r. Powłoka ściemniała i przestała być nieprzywieralna.

Cena i dostępność

– Cena: 169,99 zł

– Gdzie kupić najtaniej: Ceneo.pl

Podoba Ci się? Oceń lub zostaw komentarz 🙂

54 komentarze
  • Witam,
    Gotuję już od dwudziestu kilku lat i bez przesady mogę o sobie powiedzieć, że bardzo dobrze. Nie spaliłam jeszcze żadnej patelni teflonowej czy z jakąkolwiek powierzchnią nieprzywierającą – a w ciągu ostatniego roku załatwiłam CZTERY! patelnie ceramiczne: dwie belgijskie Green Pan ok. 210 i 240 PLN i dwie niemieckie Silit, ok. 400 I 500 PLN. Myślałam, że może Green Pan nie jest po prostu tak dobry, jak wynika to z marki, a le do firmy Silit mam zaufanie. Jedna z najdroższych i najlepszych na rynku europejskim, od 14 lat mam trzy ich patelnie pokryte ich flagowym produktem – silarganem i są one niezniszczalne. Niestety, nie nieprzywierające. Postanowiłam więc zakupić u nich patelnie ceramiczne – z pewnością będą świetne! Większa padła po trzech miesiącach, mniejsza po pół roku. Wszystko przywiera, patelnie w śmietniku. Większa nie wiadomo dlaczego, mniejsza po rozgrzaniu masła klarowanego do lekkiego dymienia ( przypadek). Ale masło klarowane dymi w temp. ok. 250 *C, a powłoka ma być odporna do 600 *C? Tak samo zresztą padły patelnie belgijskie – po maśle klarowanym. Ponadto panienka z polskiego przedstawicielstwa Silit poinformowała mnie, że nie można na niej smażyć na oliwie extra virgin, bo wytrącają sie antyoksydanty i uszkadzając powierzchnię! Owszem, nie ma powodu, żeby na takiej smażyć, ale końia z rzędem temu, kto znajdzie na rynkuoliwę z wytłoczyn oliwek BEZ dodatku extra virgin! Wróciłam do starego, dobrego Tefala… Szkoda, że wcześniej nie poczytałam opinii…

  • Bardzo ciekawa dyskusja. Naprawdę miło poczytać opinie użytkowników na temat patelni. Dochodzę do wniosku że najlepsza patelnia to poczciwa patelnia stalowa:-)))

  • Używam patelni przez 1 rok, no i piszę recenzję żebyście się nie dali zrobić w balona jak ja. Poprzednia patelnia 28 cali teflon olkusz za 30 zł, kupujesz 6 x droższą patelnię myślisz sobie jaka ona świetna będzie, sama będzie smażyła. Otóż nie, jest to ZWYKŁA PATELNIA. Niczym nie różni się od patelnia mojej za 30 zł na której smaży mi się o niebo lepiej. Mam wrażenie że pozytywne opinie wystawiają tylko handlarze, ponieważ patelnia jest słaba. Po pierwsze nie dostajemy instrukcji po polsku, jak to sobie poradzę ale dystrybutor to już niekoniecznie ponieważ ma napisane na stronie że można używać metalowych łyżek, no chyba nie bardzo… Patelnia jest droga dbam o nią, co 2 dni przecieram ją olejem, wszystko wg instrukcji. Niby ta powłoka taka jest super wytrzymała, ale można czyścić tylko miekką scierką. A patelnia przy dodawaniu oleju, za każdym razem robią się po bokach plamy, których za chiny nie d a się wyczyścić. Instrukcja mówi o podgrzewaniu i czyczeniu olejem, nic, w internecie czyszczenie sodą, octem nic nie pomaga, patelnia jest cieżka w czyśzczeniu jak żadna inna. Nie myślcie nawet o smażeniu bez oleju bo patelnia pali się. Przy dodawaniu oleju jedzenie przywiera, kotlet schabowy panierka przywiera odpada, to samo z rybami, odgrzewanie pierogów kopytek to tragedia, wszystko zostaje na patelni, Mimi że dbam o patelnie jak o żadną poprzednio, używam łopatek drewnianych na patelni na dnie są rysy, nie wiem po czym. Patelnia jest mega ciężka.
    Podsumuje tak że nie miałem nigdy droższej i gorszej patelni, opinie są wyssane z palca, możecie mi niewierzyć i wycyganić się przy zakupie tak jak ja.

  • Nie wiem czy kupiłam akurat felerny model, ale moja aluminiowa patelnia Moneta z ceramiczną powłoką za 180 zł! przypala się na środku od samego początku 🙁
    Nawet przy smażeniu tłustego boczku wcale na nie najwyżej temperaturze…

  • Myślę, że bez sensu jest publikowanie opinii o patelnii, którą używało się krótko. Prawie każda nowa patelnia jest dobra. Proszę o opinie o patelniach używanych dłuższy czas np. rok, bo inaczej czytanie recenzji to strata czasu.

  • U mnie też umarła, ale dopiero teraz. Kupiłam drugą, ceramiczną, ale tym razem Ceramic Galicja.

  • Mam tę patelnię, już drugą z kolei. Pierwszą zareklamowałem, po miesiącu pięknego używania zaczęła przywierać i nie dało jej się już łatwo umyć.Teraz to jajka na niej nie da się spokojnie usmażyć. Później godzinne namaczanie, podgrzewanie, i w końcu szorowanie, Nie polecam, wracam do teflonu.

  • Cześć
    Użytkuje tą patelnie od ponad roku i moje spostrzeżenia.
    Na początku używania patelnia sprawują się znakomicie (problem jest z jajecznica, miejscami przywiera), ujawnia swoją ułomność dopiero po dłuższym użytkowaniu. Niestety z czasem traci swoją nie przywieralność i odbarwia się miejscami. W porównaniu z teflonem jest bardziej wytrzymała na zadrapania i zarysowania (zalecam stosowanie łopatek drewnianych), ale jeśli chodzi o nie przywieralność to z pokryciami teflonowymi z wyższej półki jest gorsza.
    Obecnie smażenie na niej kiełbasy, czy jajka niestety kończy się przywieraniem. Po prostu bardzo mały ogień, tłuszcz i poruszaniem łopatką zawartości co chwila łagodzi trochę ten efekt. Zaleta jest że pod zwykła wodą i gąbką z detergentem przypalenia błyskawicznie schodzą.
    Patelnia za ponad 100 …. mam mieszane uczucia.
    Ale w porównaniu z teflonem nie jest szkodliwa i bardziej wytrzymała. Lepszy teflon ma lepsze właściwości nie przywierania.

  • Witam!
    A ja mam dwie takie patelnie od ostatniej Gwiazdki, czyli ponad pół roku i dotąd wychwalałam je pod niebiosa. Ale z większą, która była o wiele częściej używana, coś się stało (mniejsza nadal jest super i błyskawicznie się myje). Od pewnego czasu żeby ją domyć trzeba się niesamowicie napocić. Tłuszcz przywiera tak mocno, że nawet jak popsikam detergentem i zostawię ją tak na parę minut, żeby odpuściło, nic nie daje. Normalnie trzeba szorować ile wlezie. Zastanawiam się, dlaczego tak się stało, może ją źle użytkowałam? Tylko nie wiem co takiego złego można patelni zrobić. Może np. trzeba ją było jakoś natłuszczać zawsze po umyciu, nie wiem. Jestem generalnie zawiedziona, bo jednak myślałam, że te gwarantowane 5 lat chociaż będzie taka boska jak na początku 🙁

  • Aha i jeszcze jedno: jak długo i jak intensywnie testowana była powyższa patelnia? To wg mnie istotne, gdyż z moich doświadczeń wynika, że ceramiki na początku używania sprawują się znakomicie, ujawniając swoje ułomności dopiero przy intensywniejszym/dłuższym użytkowaniu. Niby wszystko się zużywa, mam jednak wrażenie, że powłoki ceramiczne naczyń, z których ja korzystałem, ulegały temu procesowi zbyt szybko.

    • Tomku, to test sprzed roku, niestety nie pamiętam jak długo testowałam tę patelnię, ale przypuszczam, że przez kilka tygodni. Mam ją do dziś i sprawuje się dobrze, nic się nie poluzowało, nic się nie wybrzuszyło, chociaż pod względem trwałości powłoki marka Neoflam jak na razie wypada w moich testach lepiej.

      • Bardzo dziękuję za skreślenie tych kilku słów, Doroto. Pomyślę w takim razie o Neoflamie, bowiem zależy mi na trwałej patelni z powłoką ceramiczną.

        Przepraszam oczywiście, że nie przedstawiłem się najpierw, tylko wyjechałem od razu z grubej rury. Mam na imię Tomek, wiek Chrystusowy przekroczyłem jakieś dziewięć lat temu. Bardzo lubię gotować (choć nie mam raczej wybitnych uzdolnień w tej dziedzinie), ale chyba jeszcze bardziej lubię jeść smaczne rzeczy, co skutkuje moją znaczną nadwagą 🙂 Niemniej, mimo nadwagi i problemów z nadciśnieniem, doszedłem do wniosku, że „żyć, by jeść”, a nie na odwrót, to dewiza, pod którą z pełną świadomością się podpisuję.

  • W ciągu ostatnich mniej więcej 12 miesięcy zużyłem (tak, zużyłem) trzy albo cztery patelnie z powłoką ceramiczną. Nie były to oczywiście modele z tego segmentu cenowego co prezentowana tutaj MONETA (wszystkie kosztowały po mniej niż 50 PLN). Do smażenia używana była wyłącznie drewniana łopatka. Mimo to, już po kilku, kilkunastu smażeniach powierzchnia patelni traciła swoją gładkość i potrawy zaczęły przywierać. Nie czyniło to problemu przy smażeniu mięsa czy warzyw, ale usmażenie naleśników, czy podsmażenie pierogów stawało się niemożliwe…
    Moja konkluzja – patelnie ceramiczne, które miałem były mniej trwałe niż tanie teflonówki z IKEI za ok. 30 PLN (średnica 24 cm).
    Spróbuję może zebrać się w sobie i zanabyć jakąś patelenkę z wyższego segmentu cenowego (czyli w granicach 100 PLN). Zobaczymy.

    • Witaj Tomku, miło mi że odszukałeś ten artykuł i podzieliłeś się swoimi spostrzeżeniami, zwłaszcza że to chyba Twoje pierwsze komentarze na Pozytywnej Kuchni :). Wszystko to o czym napisałeś mogłabym odnieść właśnie do teflonówek z IKEA, które niszczyły się w tempie błyskawicznym i nikomu nie polecam kupowania patelni teflonowych w tym sklepie. Wyrzuciłam już trzy patelnie z ikea: małą, dużą i woka. Wszystkie myłam ręcznie miękką gąbką, wszystkie traktowałam drewnianą lub silikonową łopatką i wszystkie po miesiącu były odrapane przy brzegu, a po trzech miesiącach porysowane. I nawet jeśli patelnia ceramiczna trafi się słaba i też porysuje, bo jakość oczywiście może być różna, smażenie na niej nie będzie szkodliwe dla zdrowia, o czym przy porysowanych teflonowych patelniach niestety można zapomnieć.

  • Uzywam tych patelni i garnkow od ponad roku – kupione za granicą (3 patelnie, patelnia gleboka-fenomenalna do past, garnki do gotowania). Jestem bardzo zadowolona. Niestety przy czestym uzytkowaniu sie rysują, trzeba na nie wyjątkowo uważać. Dla mnie najlepszym z naczyc Moneta jest gleboka patelnia

  • Super patelnia, co do tłuszczu to wystarczy ją tylko nasmarować raz na jakiś czas i nic się nie przypala. Ale jakąś zawyżoną cenę podajecie.

      • Zmieniło się, zmieniło 😉 Jakiś czas temu dla śmiechu kupiłem ceramiczną patelnię za 35 zł w jakiejś Biedronce czy innej Stonce, nie pamiętam, i jest ona równie dobra jak te drogie modele, tylko nie ma napisu z nazwą znanej marki 😉 Prawdę mówiąc sądziłem, że się na nią pozżymam i wyrzucę, a tu taka miła niespodzianka.

  • Ja nie dodaję tłuszczu do naleśników – smaruję nim patelnię 🙂 Ale doszłam do wniosku, że mogę zostawić teflonową do naleśników (a jak całkiem się przestanie nadawać, kupić nową), a ceramiczną nabyć do wszystkich innych celów 🙂

  • @Olga smażenie z definicji oznacza wrzucenie czegoś na tłuszcz, ale jakoś chyba się tak przyjęło, że jak coś idzie na patelnię, to do smażenia. Zaraz się zabieram za te naleśniki i spróbuję nie dodawać tłuszczu – zobaczymy co z tego będzie :). Pięć lat Tefala – długo wytrzymał. Mój ma 2 i też jeszcze spoko, za to Ikea dała radę tylko przez 1,5 roku. @Anna gratuluję nowego lokum i zazdraszczam 😉 @Kamil serio dziabnąłeś już nożem i nic się nie stało?

  • Ja taką niedawno kupiłe, jest świetna. Fajnie mieć spokojną głowę, że jak dziabnę patelnię nożem, to nic sie jej nie stanie.

  • właśnie szukałam patelni tego typu – i wielkie dzięki na zwrócenie mojej uwagi na patelnię ceramiczną – po kilku oglądnięciach różnych rodzjów i cen patelni – ta mnie jakoś nie poraziła – a z doświadczenia wiem, że można na Tobie polegać:) czyli kłopot z głowy – nowa patelnia do new home wybrana 🙂

  • Usmażę jutro to Ci powiem :). Zerknij do komentarzy na stronie pod artykułem, jest jedna pozytywna wypowiedź od Czytelniczki.

  • Uważam, że warto, bo wydaje mi się, że posłuży dłużej niż standardowa teflonówka za 50 zł, która, pomimo tego, że używam tylko drewnianych i silikonowych łopatek, i tak się jakimś cudem rysuje. Powierzchnia tej ceramicznej wydaje się być dużo bardziej trwała, ale ostatecznie przekonam się o tym dopiero po kilku miesiącach użytkowania. Dla mnie biały kolor patelni ma jeszcze jedno zastosowanie – ładniej prezentują się na nim potrawy w filmach i na zdjęciach :D.

  • Chodziło mi o to, czy uważasz, że warto wydać tyle na tę patelnię 🙂 Bo jednak w porównaniu do teflonowych jest bardzo droga.

  • Stosunek cena-jakość jest moim zdaniem bardzo dobry, ale niestety nie mam porównania do innych modeli (ani marek) bo przetestowałam tylko ten jeden, dlatego go nie umieszczałam w artykule.

  • Zabrakło mi oceny relacji cena-jakość 🙂
    I czy na ceramicznej patelni można smażyć naleśniki? Skoro nie przywiera do niej tłuszcz?

  • Miałem do czynienia z tą patelnią. Jest znakomita, idealna do potraw, które nie powinny przywrzeć do dna. W ramach eksperymentu smażyłem bez tłuszczu pierś kurczaka i jajka. No i dała radę. Ponieważ wystarczy przejechać wilgotną gąbką żeby pozbyć się drobin które przylgnęły, zmywarka nie jest tej patelni potrzebna. Śmiesznie wygląda jak się naleje na nią oliwy, bo po przechyleniu patelni tłuszcz ścieka nie zostawiając śladów, po prostu nie trzyma się powierzchni. Można nalać oliwy, wylać ją, a patelnia będzie suchutka i w ogóle nie tłusta. Przy takiej Mi… Monecie 😉 patelnie teflonowe to jednak helou. A wcześniej sądziłem, że to tylko chwyt marketingowy i wymyślanie na siłę nowej powłoki żeby zwiększyć sprzedaż…

      • Sądząc po rączce, jest to inny model. „Moja” była ze sklepu mniammniam pl (bez linków, ale był to zestaw, 2 patelnie i rondelek). Aż się zdziwiłem, że można zrobić powierzchnię, do której nie przywiera nawet kropelka oliwy. Piszę ‚moja” w cudzysłowie, bo tylko zamawiałem znajomemu, żądając za przysługę możliwości przetestowania towaru 😉 Od tego czasu choruję na ten zestaw.

Leave a Reply

Your email address will not be published.

© 2009-2019 | Dorota Kamińska blog kulinarny, przepisy, podróże i styl życia | Wszystkie prawa zastrzeżone | Część odnośników na blogu to afiliacyjne linki partnerskie | Polecam: FOTOGRAFIA ŚLUBNA i FOTOGRAF PODRÓŻNIK | Moja książka: Superfood | Silnik: Wordpress | Serwer: Bookroom