Czytasz właśnie
Ryba po laotańsku

Ryba po laotańsku

Korzenna ryba po laotańsku

Dzisiaj mieliśmy rybę, bo przecież ja też czasem muszę coś zjeść :). Choć dotychczas ograniczałam się do smażenia ryby, robienia sosu (grzybowego albo szpinakowego) i podawania z surówką i/lub ryżem, dzisiaj coś zupełnie innego: ryba po laotańsku. Wyszła mi dość smacznie, a co najważniejsze, zupełnie inaczej niż zwykle – to bardzo fajna odmiana dla klasycznej ryby w panierce, jaką znamy z naszej rodzimej, polskiej kuchni.

Zobacz też: Więcej przepisów na obiad

Wystarczył trochę inny sposób smażenia, użycie niestandardowych (w porównaniu z gotową mieszanką o nazwie „Przyprawa do ryb”) przypraw i podanie na sposób azjatycki. Kto ma ochotę, niech w wolnej chwili spróbuje. Ale wcześniej polecam zakup dobrego okapu; nie ma to jak zapach smażonej na głębokim oleju ryby :). Na szczęście przy tak ładnej jak dzisiejsza pogodzie, przy otwartych wszystkich oknach, przy słońcu zaglądającym wesoło do mojej Pozytywnej Kuchni i zapachu nadchodzącej coraz większymi krokami wiosny nic nie było w stanie ugasić mojego zadowolenia i optymizmu!

Korzenna ryba po laotańsku

Ryba po laotańsku

5 z 1 oceny
Czas przygotowania 5 minuty
Czas gotowania 10 minuty
Łączny czas 15 minuty
Porcje: 2 osoby
Rodzaj: Danie główne

Składniki
  

Sos
  • 1 cebula mała; drobno pokrojona
  • 1 łyżka imbiru czubata; świeży imbir starty na tarce o drobnych oczkach
  • 1 łyżka sosu sojowego
  • 1 łyżka sosu rybnego
  • 1 łyżka brązowego cukru
  • 1 łyżka mąki kukurydzianej
  • 1 ząbek czosnku wyciśnięty przez praskę
  • ½ szklanki wody
  • 1 łyżka oleju sezamowego
Ryba
  • 2 filety ryby o zbitym, białym mięsie np. karmazyn
  • ½ łyżeczki zmielonej kolendry
  • ½ łyżeczki sproszkowanej papryki
  • 1 białko lekko roztrzepane
  • olej do głębokiego smażenia

Method
 

  1. Olej sezamowy rozgrzewam w małym rondelku i podsmażam na nim (na małym ogniu) na złocisty kolor cebulę, czosnek, imbir i dymkę (ok. 5 minut).
  2. Dodaję sos sojowy i rybny, cukier oraz wodę. Odstawiam na czas przygotowywania ryby.
  3. Rybę kroję na kawałki dowolnej wielkości.
  4. Maczam każdy kawałek w białku, obtaczam w mieszance mąki i przypraw, smażę w woku, na głębokim oleju.UWAGA: Warto smażyć rybę partiami, wyjmować z woka gotowe kawałki i odcedzać z nadmiaru oleju np. na kawałku papierowego ręcznika.
  5. Po usmażeniu wszystkich kawałków ryby dokańczam przygotowanie sosu: rozpuszczam mąkę kukurydzianą w niewielkiej ilości wody, dodaję do przygotowanego wcześniej sosu i zagotowuję, stale mieszając.
  6. Gdy sos lekko zgęstnieje, polewam nim rybę i serwuję.

Uwagi

W wersji bezglutenowej konieczny będzie zakup bezglutenowego sosu sojowego i rybnego.

Przetestować ten przepis?

Let us know how it was!

Korzenna ryba po laotańsku to trochę skomplikowany przepis. Trzeba się nakroić, naucierać, nagotować, naobtaczać i nasmażyć. Ale moim zdaniem warto. Proporcje podaję dla 2 osób.

Zobacz też
Makaron z krewetkami i mlekiem kokosowym

Ciekawa jestem, czy przygotowana w ten sposób ryba o smaku nieco innym niż ten, do którego jesteśmy na co dzień przyzwyczajeni, przypadnie Wam do gustu. Jaką kuchnię zagraniczną lubicie najbardziej? Mnie zdecydowanie ciągnie w kierunku Azji :).

Zobacz komentarze (1)
5 from 1 vote (1 rating without comment)

Leave a Reply

Your email address will not be published.

Podoba Ci się przepis? Daj 5 gwiazdek :)




© 2009-2024 | Dorota Kamińska blog kulinarny, przepisy, podróże i styl życia | Wszystkie prawa zastrzeżone | Część odnośników na blogu to afiliacyjne linki partnerskie | Moja książka: Superfood | Silnik: Wordpress | Serwer: Bookroom