Ryba po laotańsku

Korzenna ryba po laotańsku
5/5 (1)

Dzisiaj mieliśmy rybę, bo przecież ja też czasem muszę coś zjeść :). Choć dotychczas ograniczałam się do smażenia ryby, robienia sosu (grzybowego albo szpinakowego) i podawania z surówką i/lub ryżem, dzisiaj coś zupełnie innego: ryba po laotańsku. Wyszła mi dość smacznie, a co najważniejsze, zupełnie inaczej niż zwykle – to bardzo fajna odmiana dla klasycznej ryby w panierce, jaką znamy z naszej rodzimej, polskiej kuchni.

Zobacz też: Więcej przepisów na obiad

Wystarczył trochę inny sposób smażenia, użycie niestandardowych (w porównaniu z gotową mieszanką o nazwie „Przyprawa do ryb”) przypraw i podanie na sposób azjatycki. Kto ma ochotę, niech w wolnej chwili spróbuje. Ale wcześniej polecam zakup dobrego okapu; nie ma to jak zapach smażonej na głębokim oleju ryby :). Na szczęście przy tak ładnej jak dzisiejsza pogodzie, przy otwartych wszystkich oknach, przy słońcu zaglądającym wesoło do mojej Pozytywnej Kuchni i zapachu nadchodzącej coraz większymi krokami wiosny nic nie było w stanie ugasić mojego zadowolenia i optymizmu!

Korzenna ryba po laotańsku to trochę skomplikowany przepis. Trzeba się nakroić, naucierać, nagotować, naobtaczać i nasmażyć. Ale moim zdaniem warto. Proporcje podaję dla 2 osób. Jest to zmodyfikowana wersja przepisu z mojej książki „Kuchnia azjatycka”.

Ryba po laotańsku

Liczba porcji2
Czas przygotowania i oczekiwania5 min
Czas gotowania10 min
Całkowity czas15 min
Przepis autorski Dorota Kamińska | DorotaKaminska.pl

W moich przepisach szklanka ma zawsze 250 ml, kostka masła to 200 g, a łyżka lub łyżeczka jest płaska, chyba że wyraźnie zaznaczam, że jest inaczej.

Składniki

  • 1 cebula (mała; drobno pokrojona)
  • 1 łyżka imbiru (czubata; świeży imbir starty na tarce o drobnych oczkach)
  • 1 łyżka sosu sojowego
  • 1 łyżka sosu rybnego
  • 1 łyżka brązowego cukru
  • 1 łyżka mąki kukurydzianej
  • 1 Ząbek czosnku (wyciśnięty przez praskę)
  • ½ Szklanki wody

Ryba

  • 2 Filety ryby o zbitym, białym mięsie (np. karmazyn) 1/2 szklanki mąki duża szczypta zmielonego kminku
  • ½ łyżeczki zmielonej kolendry
  • ½ łyżeczki sproszkowanej papryki
  • 1 białko (lekko roztrzepane)
  • olej do głębokiego smażenia

Sos

  • 1 łyżka oleju sezamowego

Chcesz przeliczyć miary i wagi? Oto kalkulator.

Lubisz przepisy Doroty? Kup TERAZ książkę w moim sklepie 20% TANIEJ.

Superfood po polsku - okładka

Chcesz dowiedzieć się więcej? „Superfood po polsku” to książka, w której pokazuję przepisy na pyszne dania z bogatymi w witaminy, minerały i korzystne dla zdrowia tłuszcze polskimi superskładnikami, które kupisz na bazarze i w osiedlowym sklepie :).

Możesz obejrzeć jak wygląda w środku, a do kupienia jest WYŁĄCZNIE w moim sklepie internetowym - nie znajdziesz jej w księgarniach stacjonarnych!


Moje porady

W wersji bezglutenowej konieczny będzie zakup bezglutenowego sosu sojowego i rybnego.

Ryba po laotańsku - Jak zrobić

Krok 1
Olej sezamowy należy rozgrzać w małym rondelku i podsmażyć na nim (na małym ogniu) na złocisty kolor cebulę, czosnek, imbir i dymkę (ok. 5 minut).
Krok 2
Dodaję sos sojowy i rybny, cukier oraz wodę. Odstawiam na czas przygotowywania ryby.
Krok 3
Rybę kroję na kawałki dowolnej wielkości.
Krok 4
Maczam każdy kawałek w białku, obtaczam w mieszance mąki i przypraw, smaże w woku, na głębokim oleju.

UWAGA: Warto smażyć rybę partiami, wyjmować z woka gotowe kawałki i odcedzać z nadmiaru oleju np. na kawałku papierowego ręcznika.
Krok 5
Po usmażeniu wszystkich kawałków ryby dokańczam przygotowanie sosu: rozpuszczam mąkę kukurydzianą w niewielkiej ilości wody, dodaję do przygotowanego wcześniej sosu i zagotowuję, stale mieszając.
Krok 6
Gdy sos lekko zgęstnieje, polewam nim rybę i serwuję.

Obserwuj mnie @dorotakaminska na Instagramie, Twitterze i Pinterest.

Ciekawa jestem, czy przygotowana w ten sposób ryba o smaku nieco innym niż ten, do którego jesteśmy na co dzień przyzwyczajeni, przypadnie Wam do gustu. Jaką kuchnię zagraniczną lubicie najbardziej? Mnie zdecydowanie ciągnie w kierunku Azji :).

Podoba Ci się? Oceń lub zostaw komentarz 🙂

Dorota Kamińska

Blogerka kulinarna, fotografka, podróżniczka

Cześć, mam na imię Dorota i tworzę przepisy kulinarne z filmami wideo. Jestem autorką książki „Superfood po polsku”, a moje ukochane miasto, w którym mieszkam, to Wrocław :). Uwielbiam gotować i karmić siebie i innych, kiedyś moim hobby było pieczenie serników, a potem „wkręciłam się” w odchudzanie… posiłków ;). Od ładnych paru lat doradzam, jak jeść smacznie i zdrowo (da się!), żeby dobrze się czuć, mieć mnóstwo uśmiechu i energii oraz miło spędzać czas, nie tylko w kuchni.| Więcej o mnie

1 komentarz

Twoja odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Dorota Kamińska – przepisy kulinarne

Cześć, jestem Dorota! Miło mi Cię gościć! Właśnie odwiedzasz mój blog kulinarny. Piszę tu o podróżach, fotografii i stylu życia oraz publikuję przepisy kulinarne i filmy wideo. Fajnie, że jesteś i mam nadzieję, że zagościsz na dłużej :).

Przepisy kulinarne, podróże, styl życia. Najlepsze obiady, przekąski, sałatki i drinki.

Polub, zanim zapomnisz :)