Dwa lata temu pokazywałam wersję smażoną, a teraz wreszcie przyszedł czas na pączki bezglutenowe bez smażenia. Są puszyste i miękkie, można je nadziać dowolnym nadzieniem i polać lukrem lub polewą. U mnie małe szaleństwo i dekoracja z motylkami. Zobaczcie jak zrobić pączki bezglutenowe pieczone w piekarniku.
Zobacz też: Najlepsze przepisy na Tłusty Czwartek
Uważam, że warto ograniczać gluten w swoim jadłospisie. Nawet nie chorując na celiakię, powinno się przyjrzeć temu, ile dziennie zjada się glutenu. Codzienny jadłospis nie powinien składać się z przewagi pizzy, chleba i makaronu. Z pewnością nie warto restrykcyjnie go wyeliminować w przypadku braku celiakii, jednak ograniczanie polecam. Natomiast w Tłusty Czwartek można pozwolić sobie na pączka pszennego, jeśli celiakia to nie Wasz problem. Z kolei dla tych, którzy pszenicy nie mogą, jest dobra wiadomość. Te pączki bezglutenowe pieczone wychodzą naprawdę smaczne!

Pączki bezglutenowe pieczone
Składniki
Method
- Drożdże kruszę do miseczki, zasypuję 2 łyżkami cukru i zalewam 3 łyżkami ciepłego mleka. Dodaję kilka łyżek mąki ryżowej i tapioki, żeby całość nabrała konsystencji gęstej śmietany. Odstawiam w ciepłe miejsce, bez przeciągu, do wyrośnięcia.
- Mąkę z tapioką i solą przesiewam przez sito, dodaję wyrośnięte drożdże, jajko, żółtka, cukier oraz ziemniaki. Wyrabiam ciasto. Przykrywam i zostawiam na kilkanaście minut, żeby zaczęły wytwarzać się w nim bąbelki.
- Dodaję stopione masło i wyrabiam przez ok. 10 minut, do uzyskania ciasta o bardzo luźnej konsystencji, które częściowo odchodzi od boków miski, ale klei się do rąk. W razie potrzeby do ciasta można dosypać dodatkową mąkę.
- Ciasto przykrywam ściereczką i odstawiam w ciepłe miejsce do wyrośnięcia (na ok. 1 godzinę). Powinno podwoić swoją objętość, ale może się okazać, że będzie nieco niższe. Ważne, żeby w środku wytworzyło się dużo drobnych pęcherzyków powietrza.
- Wyrośnięte ciasto dzielę na 2 części, obsypuję z zewnątrz mąką, przekładam na stolnicę i delikatnie dociskam, żeby się odgazowało. Wałkuję na grubość ok. 1,5 cm.
- Zaznaczam szklanką (ale nie wycinam) kółka na cieście. Na każdym kółku układam po 1 porcji nadzienia.
- Przykrywam całość drugą warstwą ciasta i delikatnie dociskam wokół wybrzuszeń z nadzienia. Wokół każdej „górki” wycinam krążek z ciasta za pomocą szklanki.
- Przekładam pączki do papilotek (średnica dna papilotki = 5 cm) lub „miseczek” uformowanych z folii aluminiowej (można spryskać olejem z rozpylacza lub posmarować ręcznie) i przykrywam ściereczką. Odstawiam na ok. 30 minut do wyrośnięcia w ciepłe miejsce, bez przeciągów.
- Gdy pączki wyrosną, smaruję je rozkłóconym jajkiem (opcjonalnie do jajka można dodać stopione, przestudzone masło) i wstawiam do piekarnika nagrzanego do 180 °C (góra+dół). Piekę przez ok. 15 minut, do mocnego wyrośnięcia i zrumienienia wierzchów.
- Po upieczeniu pączki pieczone wyjmuję od razu z piekarnika i studzę na kratce. Wystudzone wyjmuję z papilotek i dekoruję cukrem pudrem, lukrem lub polewą i posypkami. Najlepiej smakują jeszcze ciepłe.
- Po całkowitym wystudzeniu można je przechowywać w szczelnie zamkniętym pudełku (łatwo wysychają).
Uwagi
- Jak wybrać tłuszcz do smażenia
- Jak zrobić lukier
- Polewa czekoladowa – przepis
Bardzo jestem ciekawa, czy pączki pieczone bezglutenowe przypadną Wam do gustu. A może jednak smażona na głębokim tłuszczu wersja lepsza? Dajcie koniecznie znać w komentarzach!




Na jakim etapie dodajemy żółtka? Jajko używamy tylko do posmarowania?
Przepraszam, widzę, że mi się wdarła nieścisłość do przepisu. 1 jajko i 2 żółtka idą do ciasta razem z ziemniakami, a potem jeszcze 1 rozkłóconym jajkiem smaruje się je przed pieczeniem.
Zrobiłabym, wygląda interesujaco, ale to na pewno ma być tapioka, czy mąka z tapioki?
Tapioka w proszku czyli mąka z tapioki.
Czy można takiego ciasta użyć do innych przepisów z ciastami drożdżowymi, np. do bułeczek cynamonowych ?
Myślę, że powinno się rozwałkować na tyle, żeby je potem rolować tak jak do cynamonowych bułeczek :).