Czytasz właśnie
Pączki bezglutenowe pieczone

Pączki bezglutenowe pieczone

Pączki bezglutenowe pieczone

Dwa lata temu pokazywałam wersję smażoną, a teraz wreszcie przyszedł czas na pączki bezglutenowe bez smażenia. Są puszyste i miękkie, można je nadziać dowolnym nadzieniem i polać lukrem lub polewą. U mnie małe szaleństwo i dekoracja z motylkami. Zobaczcie jak zrobić pączki bezglutenowe pieczone w piekarniku.

Zobacz też: Najlepsze przepisy na Tłusty Czwartek

Uważam, że warto ograniczać gluten w swoim jadłospisie. Nawet nie chorując na celiakię, powinno się przyjrzeć temu, ile dziennie zjada się glutenu. Codzienny jadłospis nie powinien składać się z przewagi pizzy, chleba i makaronu. Z pewnością nie warto restrykcyjnie go wyeliminować w przypadku braku celiakii, jednak ograniczanie polecam. Natomiast w Tłusty Czwartek można pozwolić sobie na pączka pszennego, jeśli celiakia to nie Wasz problem. Z kolei dla tych, którzy pszenicy nie mogą, jest dobra wiadomość. Te pączki bezglutenowe pieczone wychodzą naprawdę smaczne!

Pączki bezglutenowe pieczone
Dorota Kamińska

Pączki bezglutenowe pieczone

4.69 z 19 ocen
Pączki bezglutenowe z mąki ryżowej, tapioki i ziemniaków, z ciasta drożdżowego, smażone. Przepis na pączki bezglutenowe najlepsze, krok po kroku.
Czas przygotowania 1 godzina 45 minuty
Czas gotowania 30 minuty
Łączny czas 2 godziny 15 minuty
Porcje: 12 sztuk
Rodzaj: Deser
Kuchnia: Polska
Kalorie: 222

Składniki
  

Ciasto
  • 2 ziemniaki średnie; sypkie; ugotowane, obrane ze skórki, wystudzone
  • 3 łyżki mleka zwierzęce lub roślinne
  • 30 g drożdży świeże
  • 1½ szklanki mąki ryżowej z kleistego ryżu
  • ¾ szklanki tapioki
  • 1 jajko
  • 2 żółtka
  • szczypta soli
  • 4 łyżki cukru
  • 80 g masła roztopione; można zastąpić rafinowanym olejem kokosowym
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
Do nadzienia
  • konfitura, kawałki owoców, kajmak, budyń, czekolada lub bakalie
Do posmarowania przed pieczeniem
  • 1 jajko rozkłócone
  • 1 łyżka masła opcjonalnie; stopione

Method
 

  1. Drożdże kruszę do miseczki, zasypuję 2 łyżkami cukru i zalewam 3 łyżkami ciepłego mleka. Dodaję kilka łyżek mąki ryżowej i tapioki, żeby całość nabrała konsystencji gęstej śmietany. Odstawiam w ciepłe miejsce, bez przeciągu, do wyrośnięcia.
  2. Mąkę z tapioką i solą przesiewam przez sito, dodaję wyrośnięte drożdże, jajko, żółtka, cukier oraz ziemniaki. Wyrabiam ciasto. Przykrywam i zostawiam na kilkanaście minut, żeby zaczęły wytwarzać się w nim bąbelki.
  3. Dodaję stopione masło i wyrabiam przez ok. 10 minut, do uzyskania ciasta o bardzo luźnej konsystencji, które częściowo odchodzi od boków miski, ale klei się do rąk. W razie potrzeby do ciasta można dosypać dodatkową mąkę.
  4. Ciasto przykrywam ściereczką i odstawiam w ciepłe miejsce do wyrośnięcia (na ok. 1 godzinę). Powinno podwoić swoją objętość, ale może się okazać, że będzie nieco niższe. Ważne, żeby w środku wytworzyło się dużo drobnych pęcherzyków powietrza.
  5. Wyrośnięte ciasto dzielę na 2 części, obsypuję z zewnątrz mąką, przekładam na stolnicę i delikatnie dociskam, żeby się odgazowało. Wałkuję na grubość ok. 1,5 cm.
  6. Zaznaczam szklanką (ale nie wycinam) kółka na cieście. Na każdym kółku układam po 1 porcji nadzienia.
  7. Przykrywam całość drugą warstwą ciasta i delikatnie dociskam wokół wybrzuszeń z nadzienia. Wokół każdej „górki” wycinam krążek z ciasta za pomocą szklanki.
  8. Przekładam pączki do papilotek (średnica dna papilotki = 5 cm) lub „miseczek” uformowanych z folii aluminiowej (można spryskać olejem z rozpylacza lub posmarować ręcznie) i przykrywam ściereczką. Odstawiam na ok. 30 minut do wyrośnięcia w ciepłe miejsce, bez przeciągów.
  9. Gdy pączki wyrosną, smaruję je rozkłóconym jajkiem (opcjonalnie do jajka można dodać stopione, przestudzone masło) i wstawiam do piekarnika nagrzanego do 180 °C (góra+dół). Piekę przez ok. 15 minut, do mocnego wyrośnięcia i zrumienienia wierzchów.
  10. Po upieczeniu pączki pieczone wyjmuję od razu z piekarnika i studzę na kratce. Wystudzone wyjmuję z papilotek i dekoruję cukrem pudrem, lukrem lub polewą i posypkami. Najlepiej smakują jeszcze ciepłe.
  11. Po całkowitym wystudzeniu można je przechowywać w szczelnie zamkniętym pudełku (łatwo wysychają).
Zobacz też
Tarta cytrynowa z bezą

Bardzo jestem ciekawa, czy pączki pieczone bezglutenowe przypadną Wam do gustu. A może jednak smażona na głębokim tłuszczu wersja lepsza? Dajcie koniecznie znać w komentarzach!

6 komentarzy

Leave a Reply

Your email address will not be published.

Podoba Ci się przepis? Daj 5 gwiazdek :)




© 2009-2024 | Dorota Kamińska blog kulinarny, przepisy, podróże i styl życia | Wszystkie prawa zastrzeżone | Część odnośników na blogu to afiliacyjne linki partnerskie | Moja książka: Superfood | Silnik: Wordpress | Serwer: Bookroom