Co jeść przed egzaminem | Jedzenie do nauki | Dorota Kamińska
Czytasz właśnie
Co jeść przed egzaminem, żeby zdać egzamin na dobrą ocenę
Pisanie książki kucharskiej
5/5 (1)

Matury tuż tuż, sesje na uczelniach niebawem, a ładna pogoda wcale nie zachęca do nauki. Wiedza znacznie lepiej wchodzi do głowy, kiedy podczas nauki odpowiednio się odżywiamy, dlatego dziś krótki poradnik o tym co jeść przed egzaminem (a czego absolutnie nie ruszać), żeby zdać egzamin na lepszą ocenę.

Przede wszystkim: jakie produkty wybierać? Oto lista produktów, które dobrze wpływają na pamięć i koncentrację:

  1. Razowe pieczywo
  2. Siemię lniane
  3. Winogrona
  4. Pestki dyni
  5. Orzechy
  6. Zielona herbata
  7. Miłorząb i żeń-szeń

Kiedy i jak jeść?

1. Jedzenie podczas nauki

Kiedy podchodziłam do matury próbnej, rodzice kupili mi ładny, beżowy żakiet w komplecie ze spodniami. Jakie było moje zdziwienie, kiedy w maju, w dniu mojej matury z języka polskiego okazało się, że spodnie zrobiły się sporo za luźne i lekko spadają :). Stres przed maturą spowodował, że w jakiś niezauważalny sposób schudłam parę kilo w tak krótkim czasie.

Dla osób odchudzających się jest to pewnie dobra wiadomość :). Warto jednak kontrolować swoją wagę, żeby potem nie było zaskoczenia, zwłaszcza gdy nie mamy alternatywnego stroju na maturę :).

Często w trakcie nauki spożywamy chipsy, ciastka, paluszki. Znacznie lepiej zamienić je na orzechy, które – chociaż równie kaloryczne, bardzo dobrze wpływają na proces zapamiętywania wiadomości.

I nie objadajmy się niepotrzebnie ze stresu. Ani nam to nie pomoże w przyswajaniu wiedzy, ani dobrze nie wpłynie na nasz wygląd i stan portfela naszego lub rodziców.

Zażywajmy dodatkowe suplementy poprawiające koncentrację i pamięć, ale tylko po konsultacji z lekarzem lub farmaceutą.

2. Jedzenie na tydzień przed egzaminem

Ważne, żeby nie spożywać jedzenia w podejrzanych, niesprawdzonych miejscach. Na pewno nikomu z nas nie uśmiecha się dostać zatrucia pokarmowego akurat wtedy, kiedy czeka nas egzamin lub ważne wystąpienie. Nie spożywajmy też zbyt dużych ilości alkoholu – nasz umysł musi być na pełnych obrotach.

3. Jedzenie w dniu egzaminu

Zobacz też
Malibu z mlekiem

Zacznijmy dzień od wypicia kawy (o ile nam nie szkodzi) – rozjaśni nasz umysł od samego rana. Jeśli stres powoduje u kogoś bóle żołądka, nudności, biegunki, lepiej nie jeść zbyt wiele, a kawę zastąpić słodką herbatą. Dobrze jednak zjeść lekkostrawne śniadanie, żeby podczas egzaminu nie przeszkadzało nam ciągłe burczenie w brzuchu :).

Ponieważ nasz mózg będzie potrzebował dodatkowej energii, w dniu egzaminu są wskazane wszelkie proste słodycze typu czekolada, krówki, toffi. Nie obciążą naszego żołądka, a poprawią szybkość przepływu informacji w naszej głowie :). Ale to tylko rano i tylko w dniu egzaminu – słodycze to nie jest rozwiązanie na dłuższą metę, a cukier spożywany długofalowo i w nadmiarze – szkodzi.

Pamiętajmy, zwłaszcza jeśli mowa o egzaminach ustnych, o niejedzeniu orzeszków, maku i wszelkich innych drobnych składników pożywienia, które mogą nam dostać się do przestrzeni międzyzębowych. Zamiast skoncentrować się na udzielaniu prawidłowych odpowiedzi na egzaminie, niepotrzebnie przysporzymy sobie dodatkowych nerwów. Nie jedzmy niczego, co zadziała wzdymająco, a przede wszystkim – nie pijmy gazowanej wody mineralnej! Z pewnością nie będzie dla nas plusem fakt, że odbiło nam  się bąbelkami tuż przed komisją egzaminacyjną.

4. Po egzaminie

Po zdanym egzaminie idziemy na piwo i ulubioną potrawę. W końcu na to zasłużyliśmy!

Podoba Ci się? Oceń lub zostaw komentarz 🙂

Brak komentarzy -> Może Ty coś napiszesz? (0)

Leave a Reply

Your email address will not be published.

© 2009-2019 | Dorota Kamińska blog kulinarny, przepisy, podróże i styl życia | Wszystkie prawa zastrzeżone | Część odnośników na blogu to afiliacyjne linki partnerskie | Polecam: FOTOGRAFIA ŚLUBNA i FOTOGRAF PODRÓŻNIK | Moja książka: Superfood | Silnik: Wordpress | Serwer: Bookroom