Gorące popołudnie, powrót z pracy, stanie w korkach, pusty żołądek. Siedzę w samochodzie, patrzę na korek w ruchu wahadłowym i marzę o pysznym posiłku, który ukoi moje skołatane nerwy. A właściwie to czemu skołatane? Przecież stanie w korku też ma swoje plusy :). Można na spokojnie przemyśleć nurtujące nas sprawy, po raz setny uśmiechnąć się do swojego odbicia w lusterku, pośmiać się z innych kierowców… Zastanowić się, co na obiad. Dziś zupa z selera naciowego.
Zobacz też: Więcej przepisów na najlepsze zupy
Jeżdżąc moim Seicento mam niezły ubaw widząc wszystkich ważniaków w luksusowych samochodach, nieuprzejmych wobec innych uczestników ruchu drogowego. Jeżdżąc moim Seicento zastanawiam się, kiedy wreszcie we Wrocławiu będzie przejezdnie. Zastanawiam się nad sobotnim wypadem nad jezioro – gdzie w końcu się poopalam i popływam pierwszy raz w tym roku. Zaraz, czy na pewno mam wszystko co trzeba w lodówce?
Z selera, śmietanki lub mleka, rodzynek, kilku przypraw i wywaru, którego zapas mam zawsze w zamrażalniku, można zrobić całkiem fajne danie. Szybko i smacznie, a potem nic tylko pójść do sklepu i zrobić porządniejsze zakupy na weekend. Zupa z selera naciowego to danie awaryjne dla tych, którzy niewiele mają zapasów w lodówce.

Zupa z selera naciowego
Składniki
Method
- Na maśle podsmażam seler na niedużym ogniu, podduszając go pod przykryciem.
- Zalewam wrzącym wywarem, dodaję rodzynki i gotuję przez ok. 5 minut.
- Śmietankę mieszam z zasmażką i wlewam do zupy.
- Dodaję ser, chrzan i skórkę cytrynową.
- Chwilę podgotowuję, przyprawiam i można podawać. Najlepiej z bagietką czosnkową.
Uwagi
- Jak zrobić wywar warzywny
- Jak zrobić zasmażkę


