Przydatny do gotowania rybnego gulaszu czy zupy, jako składnik sosów i wielu potraw z dodatkiem ryb i owoców morza, najprostszy wywar rybny przygotowuję, gotując na wolnym ogniu resztki, które regularnie zbieram do specjalnego pojemnika ustawionego w zamrażalniku. Pancerze krewetek, głowy i ogony ryb, a czasem nawet resztki innych skorupiaków to świetna podstawa i sposób na maksymalne ich wykorzystanie. Szkoda wyrzucać ;). Ale od czasu do czasu warto pokusić się o wyjątkowy wywar z ryb, z warzywnymi dodatkami i odrobiną ziół oraz przypraw. Chcecie wiedzieć jak zrobić wywar rybny?
Wywar rybny na zupę, sos lub rybny gulasz czy bigos. Podstawowy wywar z ryb, opcjonalnie z dodatkiem owoców morza, pachnący ziołami i przyprawami, o idealnym smaku.
500-1000gresztek chudych ryb lub owoców morzagłowy, płetwy, ości, ogony, pancerze (np. z pstrąga, flądry, soli, okonia, krewetek, kalmarów, homarców, raków; mogą być wcześniej ugotowane i/lub zamrożone; jeśli wywar będzie gotowany z dodatkiem warzyw, wystarczy mniejsza porcja ryb i owoców morza)
1,5lwody
1cebulapokrojona w piórka
1portylko biała i jasnozielona część; pokrojony w piórka
2marchewkipokrojone w grube plasterki
5łodyżek natki pietruszkibez listków
1łyżeczka soku z cytryny
1szklanka białego wina wytrawnego
2łyżki masła lub oliwy z oliwek
2liście laurowe
2ziarnaziela angielskiego
6ziarenpieprzu
1szczyptasoli
2łodygiselera naciowegoopcjonalnie
½bulwy kopru włoskiegoopcjonalnie; pokrojony w ósemki
2gałązkitymiankuopcjonalnie
Method
Warzywa duszę pod przykryciem w garnku na maśle lub oliwie, przez ok. 10 minut.
Dodaję resztki ryb i owoców morza, mieszam i duszę całość jeszcze przez 5 minut.
Zalewam wrzątkiem, dodaję sól, zioła i przyprawy i gotuję na średnim ogniu przez ok. 20 minut, do miękkości warzyw. 5 minut przed końcem gotowania dolewam białe wino i sok z cytryny.
Przelewam przez sito w celu odcedzenia i wykorzystuję od razu lub przechowuję w zamrażalniku. Wywar rybny może stać 3 dni w lodówce, ale warto codziennie go zagotowywać, studzić i znów schładzać, żeby utrzymał odpowiednią konsystencję.
Cześć, mam na imię Dorota i tworzę przepisy kulinarne z filmami wideo. Jestem autorką książki „Superfood po polsku”, a moje ukochane miasto, w którym mieszkam, to Wrocław :). Uwielbiam gotować i karmić siebie i innych, kiedyś moim hobby było pieczenie serników, a potem „wkręciłam się” w odchudzanie… posiłków ;). Od ładnych paru lat doradzam, jak jeść smacznie i zdrowo (da się!), żeby dobrze się czuć, mieć mnóstwo uśmiechu i energii oraz miło spędzać czas, nie tylko w kuchni.| Więcej o mnie