Takie rzeczy tylko w Tajlandii
Czytasz właśnie
Takie rzeczy tylko w Tajlandii

Takie rzeczy tylko w Tajlandii

4/5 (1)

Przyjeżdżasz do pięknego kraju, słynącego z licznych walorów turystycznych na całym świecie. Jedno z największych miast w Azji, pełne atrakcji: Bangkok. Południowe prowincje: rajskie plaże z białym piaskiem, turkusowa woda i imponujące skały, mnóstwo małych wysepek. Jedne z lepszych miejsc do nurkowania. To wszystko prawda, ale jest kilka innych rzeczy, niepowtarzalnych i charakterystycznych, które zauważysz i poczujesz, dopiero kiedy osobiście odwiedzisz Tajlandię. Oto lista, przygotowana na podstawie mojego dwukrotnego pobytu, zarówno w stolicy jak i w nadmorskich miejscowościach. Takie rzeczy tylko w Tajlandii!

Zobacz też: Moje relacje z podróży po Tajlandii

Piękne Tajki

Prawdziwy aparat czy imitacja?
Prawdziwy aparat czy imitacja?

Dziewczyny jak z obrazka? Tylko w stolicy, mieszkające w bogatszych dzielnicach, śliczne, długowłose, o dużych oczach, wyraźnie zarysowanych kościach policzkowych i jasnych cerach. Przyjeżdżając do Tajlandii łatwo przekonać się, że pracujące w regionach turystycznych kobiety nie należą do szczególnie urodziwych, choć oczywiście zdarzają się wyjątki.

Chcąc dodać sobie dziewczęcego uroku i niewinności, niektóre Tajki zakładają na zęby… kolorowe imitacje aparatów ortodontycznych. W Tajlandii, podobnie jak w innych krajach azjatyckich, mężczyźni poszukują kobiet uległych, podporządkowanych, zajmujących się domem. Dziewczęcość i infantylność są tu cechami dodającymi atrakcyjności i na taki właśnie wizerunek stawia większość tutejszych, niezamężnych kobiet.

Niełatwo spotkać na ulicy piękne Tajki, zwłaszcza w biedniejszych dzielnicach. W turystycznych częściach miast i nadmorskich kurortach, np. w klubach gogo, można podziwiać zgrabne i seksowne tancerki, a jadąc metrem lub spacerując po galeriach handlowych w ścisłym centrum Bangkoku – młode i ładne dziewczęta. Na ulicy czy w sklepie, w zwykłych dzielnicach mieszkalnych, młodych kobiet, zwłaszcza tych ładnych, praktycznie nie widać.


Cwani taksówkarze i kierowcy tuktuków

Kierowcy atakujący przechodniów ;)
Kierowcy atakujący przechodniów 😉

Zawiozą do celu okrężną drogą, jeśli w taksówce włączony jest licznik. Stwierdzą, że jest zepsuty, poproszeni o jego włączenie. Podadzą wyższą cenę za przejazd, kiedy do taksówki ma wsiąść kilka osób. Można się z nimi targować, można pytać o drogę, a gdy usłyszą niewygodne pytanie, udadzą, że nie rozumieją i nie udzielą odpowiedzi. Przewożąc pasażerów, zmuszą ich do zwiedzenia fabryki biżuterii lub innej turystycznej „atrakcji” – za każdą przyprowadzoną osobę otrzymają prowizję w postaci bonów paliwowych. Transport w Tajlandii rządzi się własnymi prawami, o czym szerzej wspominałam, pisząc o sposobach poruszania się po Bangkoku.


Piękne upominki w dobrych cenach

Lampy do samodzielnego złożenia
Lampy do samodzielnego złożenia

Tajlandia jest eksporterem mebli oraz akcesoriów do wystroju wnętrz, które potem, w dużo wyższych cenach, można nabyć w znanych sklepach sieciowych w największych galeriach handlowych. Na tutejszych targach i w sklepach warto rozejrzeć się za produktami z jedwabiu, drewna lub metalowymi dekoracjami. Ramki do zdjęć, bibeloty, metalowe stojaki na wino czy patery, lampiony… Z Tajlandii można przywieźć kompaktowe abażury do lamp, do samodzielnego złożenia w domu, kolorowe lampki-piłeczki, żyrandole ze szkiełkami stylizowanymi na kryształy Swarovskiego, ręcznie robioną biżuterię, nietypowe obuwie, tanią, niemarkową odzież oraz skórzane torebki.


Najlepsze jedzenie w przydrożnej budzie

Owoce morza po tajsku
Owoce morza po tajsku

Elegancka restauracja lub przydrożne stoisko? Jedzenie w Tajlandii wszędzie smakuje wybornie, choć w tych przydrożnych, niezbyt czystych miejscach znacznie łatwiej o zatrucie pokarmowe, zwłaszcza gdy przed posiłkiem nie zdezynfekujemy rąk. Kuchnia tajska, jedna z najpopularniejszych na świecie, to różnorodne smaki mięsa, warzyw, owoców morza, przypraw, mleka kokosowego oraz kaffiru, trawy cytrynowej, limonki i kolendry czy ostrego chili, choć w niektórych, tanich, przydrożnych jadłodajniach do potraw dodaje się też, niestety, glutaminian sodu. Składniki tj. mięso, ryby i owoce morza są zawsze świeże i łatwo dostępne, dzięki temu nawet w przydrożnych budkach nie ma obaw o to, że dostaniemy coś zepsutego.


Tanie piwo serwowane z lodem

Piwo z lodem

Wysokie temperatury w Tajlandii sprawiają, że nawet schłodzone piwo, po nalaniu do szklanki, szybko przyjmuje ciepło, dlatego powszechnym zwyczajem, budzącym zdziwienie wśród turystów, jest serwowanie piwa z dodatkiem kostek lodu. Piwa w Tajlandii, podobnie jak lokalna whisky, są niedrogie, choć brakuje im finezji smaku piw z naszych rodzimych, niedużych, browarów czy znanych i cenionych na świecie burbonów.

Kilka łyków zimnego piwa po smacznym obiedzie (choć zdecydowanie polecam zamienić je na chłodzący, a dodatkowo łagodzący smak ostrych potraw shake z mango lub sok z ananasa), przyjemna ochłoda i śmiało można ruszać na zwiedzanie okolicy!


Najlepszy masaż na świecie

Tajski masaż stóp
Tajski masaż stóp

Prawdziwy masaż tajski jest intensywny i wymaga całkowitego rozluźnienia mięśni. Część wykonywana jest w pozycji leżącej, a po masowaniu następuje rozciąganie całego ciała, np. w pozycji siedzącej. Zamiast klasycznej, tajskiej wersji, w salonach masażu można zamówić masowanie relaksacyjne (z wykorzystaniem olejków) lub ziołowe (bardzo ciepła, twarda poduszka wypełniona zestawem zaparzonych ziół). Popularne są też masaże samych stóp, które wykonuje się nie tylko w salonach, ale również… na rozstawionych na chodnikach leżakach.

Usługi masażu, w jednym salonie, mogą różnić się pod względem jakości i warto wcześniej zapytać, która z masażystek (lub który masażysta) ma największe doświadczenie.

Pytając o polecane miejsce, w którym wykonywany jest masaż, koniecznie użyjmy słowa „spa”. „Massage” jest często kojarzone z usługą polegającą na nieco innym, bardziej erotycznym, rodzaju masażu.


Nielegalna prostytucja, na którą przymyka się oko

Tajska tancerka gogo
Tajska tancerka gogo

Choć w Tajlandii prostytucja wciąż pozostaje nielegalna, tajemnicą poliszynela jest lokalizacja klubów gogo, w których za dodatkową opłatą, można skorzystać z usług pań lub wyglądających jak panie panów.

Niespodzianką dla nieświadomego turysty może być zawiezienie do domu publicznego po usłyszeniu słów „massage” lub „karaoke”, które w Tajlandii mogą, choć nie zawsze muszą, oznaczać usługi odpłatnego seksu.

Problemem pozostaje fakt przymuszania do prostytucji, a Tajlandia jest niestety jednym z wiodących w niechlubnym rankingu krajów, gdzie do pracy własnym ciałem zmusza się również dzieci.


Ladyboys

Ladyboy
Ladyboy – powiedzielibyście, że to mężczyzna?

„Piękne dziewczęta z niespodzianką” – żartobliwe określenie wymyślone przez Edwarda, mojego przyjaciela. Przyglądając się z bliska, można dostrzec chłopięce rysy, choć nie zawsze, bo mężczyźni w Tajlandii z reguły są drobnej postury i niskiego wzrostu i po zapuszczeniu włosów i wykonaniu makijażu z łatwością przechodzą niesamowitą metamorfozę, choć czasem jest ona wspomagana… popularną w Tajlandii chirurgią plastyczną. Szczupli, delikatni panowie, z łatwością mogą upodobnić się do kobiety.

Wieczorami, w turystycznych częściach miast lub kurortów, koło klubów ze striptizem lub zwykłych barów, można spotkać ladyboys zaczepiających przechodniów. Obydwojga płci :).


Kaski leżące na drodze

Porzucone kaski - Tajlandia
Porzucone kaski – Tajlandia

Obowiązek jazdy w kasku nie przeszkadza w jego nieprzestrzeganiu. Widok Taja lub Tajki w kasku, na skuterze, dość rzadki, może po prostu oznaczać, że przed chwilą obok musiała przejeżdżać policja. Kaski kupuje się tu możliwie najtańsze, a wozi, najczęściej, w koszu przy kierownicy. Zdarza się, że z takiego kosza, zwłaszcza w trasie, na zakręcie, kask potrafi wypaść i z reguły nikt się po niego nie zatrzymuje – w końcu to tylko kawałek taniego plastiku ;). Kasków nie zakłada się tu nawet dzieciom, a powszechnym i częstym widokiem jest jazda na jednym skuterze nawet 4, a czasem 5 (!) osób: mamy, taty i dwójki dzieci.


Piaszczyste plaże i skaliste wybrzeże

Tup Island
Tup Island

Tajlandia to piękne plaże, często szerokie, o białym piasku, otoczone wystającymi z wody i pilnującymi brzegu skałami. Malownicze widoki, rajskie zatoczki, ale też okropnie hałaśliwe łódki, tzw. longtails, które potrafią skutecznie uprzykrzyć czas wszystkim tym, którzy na plaży pragną spokoju, ciszy i relaksu.


Byliście kiedyś w Tajlandii? Jakie są Wasze wrażenia – zaskoczyło Was coś nietypowego? Ciekawa jestem czy macie jakieś przygody związane z pobytem w Bangkoku lub innym miejscu w Tajlandii :).

Podoba Ci się? Oceń lub zostaw komentarz 🙂

Zobacz komentarze (0)

Leave a Reply

Your email address will not be published.

© 2009-2020 | Dorota Kamińska blog kulinarny, przepisy, podróże i styl życia | Wszystkie prawa zastrzeżone | Część odnośników na blogu to afiliacyjne linki partnerskie | Moja książka: Superfood | Silnik: Wordpress | Serwer: Bookroom