Jeśli oglądaliście film „Ugotowany”, z pewnością znacie tę potrawę: spaghetti cacio e pepe. To włoskie danie wywodzące się z Rzymu. Makaron z serem i pieprzem, bardzo prosty do przygotowania. Tylko dwa składniki sosu: ser pecorino romano i pieprz. Pokażę Wam dziś jak zrobić spaghetti cacio e pepe i podpowiem, czym można zastąpić klasyczne składniki.
Zobacz też: Najlepsze przepisy kuchni włoskiej
To bardzo prosta receptura, dlatego pamiętajcie o najwyższej jakości wszystkich składników. Najlepszy będzie domowy makaron spaghetti, choć u mnie tym razem sklepowy i też bardzo smaczny. Do tego ser pecorino romano. To właśnie z Rzymu pochodzi receptura. Można spróbować zastąpić pecorino romano innym twardym serem włoskim, np. grana padano czy parmezanem. A jak żaden Włoch nie patrzy, to i cheddar się sprawdzi ;). To już co prawda duże odstępstwo od oryginalnej receptury, ale uważam, że trzeba sobie radzić w kuchni. Zwłaszcza gdy dostęp do niektórych składników lub budżet jest ograniczony :).

Cały trik w przyrządzeniu spaghetti cacio e pepe polega na pomaganiu sobie wodą pozostałą z gotowania makaronu. Zawiera dużo skrobi i pozwoli nie tylko łatwiej rozpuścić ser, ale też uzyskać kremową konsystencję sosu. Do tego koniecznie delikatnie uprażony pieprz ziarnisty. Do roztarcia w moźrzierzu.

Spaghetti cacio e pepe
Składniki
Method
- Makaron gotuję „al dente” czyli lekko twardy. Zachowuję wodę po odcedzeniu.
- Ser i większość pieprzu umieszczam w sporym garnku lub misce.
- Stopniowo wlewam do sera i pieprzu wodę z gotowania makaronu, cienką strużką, delikatnie ubijając całość za pomocą widelca lub rózgi.Sos powinien nabrać najpierw konsystencji gęstej pasty, a potem rozrzedzić się do konsystencji sosu beszamelowego.
- Mieszam sos z makaronem, przykrywam naczynie i wstrząsam intensywnie. W razie potrzeby dolewam dodatkową wodę z gotowania makaronu. Proces mieszania może potrwać, ale warto zrobić to dokładnie, żeby uzyskać odpowiednią konsystencję.
- Przekładam makaron z sosem na talerze, dekoruję pozostałym pieprzem i serwuję.
Uwagi
Kilkanaście minut i obiad gotowy. Pachnące pięknie pieprzem, zanurzone w kremowym sosie spaghetti.

Dajcie mi koniecznie znać w komentarzach, jak wyszło Wam mieszanie sosu. Bardzo jestem ciekawa! Napiszcie, jak smakowało to proste danie i czy będziecie częściej przyrządzać!




A z jakim naszym żółtym serem można zrobić? Bo ja nie zamierzam kupować w smarkecie serów z Włoch.. Oto więc wyzwanie – zaadaptować przepisy do naszych produktów. mamy żółte serwy różne, twarde też ( albo można podsuszyć), mamy genialne wędzone .
Moja wersja – kupić Morski ( twardy, słonawy) , podsuszyć w lodówce 2-3 dni ( osobiście zawsze mam w zapasie).. Zetrzeć na drobne wiórki. dalej – j.w. Można dodać ciut serka topionego. dla sosowatości..
Co Ty na taką wersję?
Jestem za tym, żeby używać takich produktów, jak się lubi, jeśli odtworzenie oryginalnego smaku z Włoch nie jest priorytetem. Twardy, długodojrzewający ser o słonawym posmaku i na pewno też będzie dobrze. Można też podsuszyć, pewnie :). Ale serkom topionym mówię NIE, bo to są sery z niezbyt fajnymi tłuszczami w składzie – warto sprawdzić etykietę.