Czytasz właśnie
Smażone krewetki z porem

Smażone krewetki z porem

Smażone krewetki z porem

Nie jem mięsa i od kiedy z powrotem poszłam do pracy, trochę się zapomniałam i co prawda nadal przygotowuję obiady, ale przestałam trochę dbać o przygotowywanie śniadań przed wyjściem z domu. W efekcie po niecałym miesiącu ważę o 1 kg mniej (co w sumie nie jest takie złe 🙂 ), a wszystkie wyniki badań w przychodni medycyny pracy miałam tuż przy dolnej granicy normy. Dziś proponuję smażone krewetki z porem czyli kolejny prosty, a jednocześnie trochę wyszukany obiad.

Zobacz też: Więcej przepisów na owoce morza

Dlatego postanowiłam, że cały przyszły tydzień będzie się odbywał pod znakiem ryb i owoców morza. A na piątkowy obiad zrobiłam krewetkową „zajawkę” tego podniosłego czynu, jakim będzie całotygodniowe delektowanie się moim ulubionym jedzeniem.

Smażone krewetki z porem

Smażone krewetki z porem

5 z 1 oceny
Smażone krewetki z porem czyli danie kuchni chińskiej. Szybko smażone krewetki w woku.
Czas przygotowania 10 minuty
Czas gotowania 10 minuty
Łączny czas 20 minuty
Porcje: 3 osoby
Rodzaj: Danie główne
Kuchnia: Chińska

Składniki
  

  • 500 g krewetek najlepiej królewskie; obrane, z usuniętymi żyłkami i pozostawionymi ogonkami
  • 1 por tylko biała część, pokrojony w krążki
  • 1 czerwona papryczka chili drobno pokrojona
  • 1 łyżeczka mąki kukurydzianej
  • 1 cm świeżego imbiru utarty
  • 1 łyżeczka jasnego sosu sojowego
  • 50 ml wywaru z kurczaka można zastąpić wywarem warzywnym
  • 2 łyżki oleju
  • 1 łyżeczka przyprawy chińskiej gotowa mieszanka, np. 5 smaków

Method
 

  1. Krewetki smażę partiami na oleju (najlepiej użyć do tego woka), aż do ich zaróżowienia (nie za długo, żeby nie zrobiły się gumowate).
  2. Zdejmuję z ognia, odkładam do oddzielnego naczynia.
  3. Dolewam pozostały olej, smażę pora, chili i imbir.
  4. Dokładam z powrotem krewetki i dosmażam całość aż do zrumienienia.
  5. Dolewam sos sojowy, zmieszany z mąką kukurydzianą wywar, dosypuję przyprawy.
  6. Gotuję na dużym ogniu aż do zgęstnienia.
  7. Podaję od razu, najlepiej z ryżem.

Uwagi

  1. Smażenie powinno odbywać się w krótkim czasie, na maksymalnym ogniu.
  2. Jak wybrać tłuszcz do smażenia

Przetestować ten przepis?

Let us know how it was!
3 komentarze
  • Krewetki … hmmm … kiedys omijalem je z daleka, hehe moze za sprawa bylej zony, ktora sie nimi zajadala?

    Ostatnio namietnie jadam je u lokalnego chinczyka (w Londynie jest ich cala masa) i musze przyznac ze skrucha … jaki ja glupi bylem ze nie jadlem wczesniej 🙂

    Ostatnio moj syn, zawodowy kucharz (w portfolio 3 lata kucharzenia we wloszech, rok u Jammiego Oliviera i jeszcze kilka takich – a ma dopiero 24 lata) zrobil mi krewetki na sposob wloski z regionu gdzie mieszkal i praktykowal we wloszech.

    Nie obieral i nic nie wycinal, ponoc obieranie krewetek w tych regionach gdzie praktykowal (nadmorskie miasto w Toskanii) – to profanacja.

    Na patelni podgrzej mala ilosc oleju (nie oliwy) wrzuc 2-3 zabki czosnku i jak tylko oddadza smak – wyciagnij.
    Nastepnie dodajemy krewetki i smarzymy na szybko po max 2 min z kazdej strony, czesto podrzucajac je na patelni.
    Po ok 3-4 minutach dodajemy dwa kieliszki brendy i podpalamy patelnie w celu zredukowania alkoholu.
    Pozostaje nam tylko wlac bardzo gesta smietane i poczekac chwil kilka az odparuje z niej woda i to wszystko.
    Zapewniam Was … poezja.

    Nefita krewetkowy 🙂

    Pozdrawiam serdecznie.

    • To już wiem jak przygotuję krewetki, które dzisiaj do mnie przyszły :). Też kiedyś widziałam smażone krewetki bez obierania, te największe – bodajże było to w Grecji, na jednej z wysp.

      Gratuluję uzdolnionego kulinarnie syna i podziwiam ochotę do tak ciężkiej pracy w tak młodym wieku :). Też chciałabym kiedyś coś ugotować razem z Jamie-m ;).

  • Krewetki + por, zdrowe + zdrowe
    Kapitalny przepis, chociaż następnym razem wyluzuję trochę z chilli 😉
    [img]http://pozytywnakuchnia.pl/files/2011/05/Photo1.jpg[/img]

5 from 1 vote (1 rating without comment)

Leave a Reply

Your email address will not be published.

Podoba Ci się przepis? Daj 5 gwiazdek :)




© 2009-2024 | Dorota Kamińska blog kulinarny, przepisy, podróże i styl życia | Wszystkie prawa zastrzeżone | Część odnośników na blogu to afiliacyjne linki partnerskie | Moja książka: Superfood | Silnik: Wordpress | Serwer: Bookroom