Śledzie w zalewie octowej

Najsmaczniejsze śledzie przygotowuje moja mama. Zanim poda je z dowolnymi dodatkami, gotuje zalewę. Po wystudzeniu marynuje w niej płaty matiasów, które wcześniej wymoczyła w mleku. Takie śledzie w zalewie są kruche i delikatne. Nabierają przy tym bardzo dobrego smaku. Pokażę Wam jak zrobić śledzie w zalewie octowej według jej przepisu, bo warto dzielić się dobrymi recepturami :).

Zobacz też: Najlepsze przepisy na ryby i owoce morza

Myślę, że jest to jeden z lepszych i bardzo uniwersalnych sposobów przyrządzenia śledzi. Wystarczy zalać zalewą i zamknąć w słoiku. Po zamarynowaniu i otwarciu mogą stać w lodówce przez kilka dni (albo nawet przez ok. 2 tygodnie). Później lądują na talerzu, np. z dodatkiem oleju albo ze śmietaną lub majonezem.

Śledzie w zalewie octowej z cebulą i przyprawami

Bardzo smaczna i delikatna będzie także cebula z zalewy. Po otwarciu słoika można ją wykorzystać, dekorując śledzie w śmietanie lub śledzie w majonezie, albo położyć na talerzykach z innymi dodatkami, bez konieczności krojenia świeżej cebuli.

4 od 3 osób
Śledzie w zalewie
Śledzie w zalewie octowej
Przygotowanie
5 min
Całkowity czas
1 d 4 godz. 5 min
 
Najlepsze śledzie w zalewie octowej z cebulą, pieprzem, gorczycą, listkiem laurowym i oliwą z oliwek. Idealny przepis na śledzie w zalewie octowej, który stanowi bazową recepturę do wielu potraw ze śledzi.
Danie: Przekąska
Kuchnia: Polska
Liczba kalorii: 218 kcal
Autorka: Dorota Kamińska
Liczba porcji: 4
☟ W moich przepisach szklanka ma zawsze 250 ml, kostka masła to 200 g, a łyżka lub łyżeczka jest płaska, chyba że wyraźnie zaznaczam, że jest inaczej.
Składniki
Baza
  • 500 g śledzi matiasów w solance*
  • woda lub mleko (do namoczenia)
Zalewa do śledzi
  • 1 liść laurowy
  • 4 ziarna ziela angielskiego
  • 6 ziaren czarnego pieprzu
  • 1 łyżka 1 łyżka gorczycy
  • 1 łyżeczka cukru
  • ½ łyżeczki soli
  • szklanki wody
  • ½ szklanki oliwy z oliwek extra vergine Fine Food**
  • szklanki octu 10%
  • 1 cebula (pokrojona w piórka)

Chcesz przeliczyć miary i wagi? Oto kalkulator.



Lubisz przepisy Doroty?

Kup TERAZ książkę w moim sklepie 20% TANIEJ.

Superfood po polsku - okładka

Chcesz dowiedzieć się więcej? „Superfood po polsku” to książka, w której pokazuję przepisy na pyszne dania z bogatymi w witaminy, minerały i korzystne dla zdrowia tłuszcze polskimi superskładnikami, które kupisz na bazarze i w osiedlowym sklepie :).

Możesz obejrzeć jak wygląda w środku, a do kupienia jest WYŁĄCZNIE w moim sklepie internetowym - nie znajdziesz jej w księgarniach stacjonarnych!


Śledzie w zalewie octowej - przepis i film wideo

Moje porady

* Przepis powstał we współpracy z siecią Makro. Świeże śledzie filetowane oraz matiasy dostępne są każdego dnia w halach MAKRO Cash and Carry

** Produkty Fine Food dostępne w halach MAKRO i sklepach ODiDO

Śledzie w zalewie octowej - Jak zrobić
  1. Śledzie dokładnie płuczemy w dwóch zimnych wodach, pozbawiając je nadmiaru słonego smaku.

  2. Zalewamy śledzie wodą lub mlekiem i odstawiamy do lodówki na ok. 2-4 godziny.

  3. W garnku zagotowujemy wodę na zalewę.

  4. Dodajemy cebulę, liść laurowy, ziele angielskie, pieprz, gorczycę i sól z cukrem i blanszujemy przez 2-3 minuty.

  5. Dolewamy ocet, gotujemy jeszcze chwilę, zdejmujemy z ognia i studzimy zalewę.

  6. Śledzie układamy w słoiku na przemian z blanszowaną cebulą i zalewamy zalewą. Jeśli zalewa nie przykrywa dokładnie śledzi, dolewamy przegotowaną wodę.

  7. Na wierzch zalewy wylewamy oliwę z oliwek i zamykamy słoik.

  8. Po min. 24 godzinach można otworzyć śledzie w zalewie octowej i serwować z ulubionymi dodatkami.

Wartości odżywcze
Śledzie w zalewie octowej
Wielkość porcji (125 g)
Liczba kalorii 218 kcal Kalorie z tłuszczów 99 kcal
% dziennego zapotrzebowania*
Tłuszcze ogółem 11g 17%
Tłuszcze nasycone 2g 10%
Cholesterol 75mg 25%
Sód 410mg 17%
Potas 479mg 14%
Węglowodany ogółem 5g 2%
Błonnik 1g 4%
Cukry 2g
Białko 22g 44%
Witamina A 2.3%
Witamina C 4%
Wapń 9.4%
Żelazo 9.2%
* Zalecany % dziennego spożycia dla diety 2000 kcal. Pamiętaj, że rzeczywiste zapotrzebowanie na kalorie oblicza się indywidualnie dla danej osoby i zależy ono od wielu czynników, np. wieku, płci, codziennej aktywności fizycznej, stanu zdrowia, przebytych chorób czy przyjmowanych leków.

Masz Instagram?

Dodaj mnie do obserwowanych @dorotakaminska i zrób zdjęcie potrawy, tagując #dorotakaminska.

Lubisz Youtube?

Zasubskrybuj mój kanał!

Dzięki dodatkowi oleju po wyjęciu z zalewy każdy kawałek śledzia jest od razu delikatnie natłuszczony.

Śledzie w zalewie octowej
Śledzie w zalewie octowej

Śledzie w zalewie octowej to świetna, bazowa receptura. Ciekawa jestem w jaki sposób podacie je potem swojej rodzinie lub gościom. Czekam na Wasze komentarze!

Dorota Kamińska

Blogerka kulinarna, fotografka, podróżniczka

Cześć, mam na imię Dorota i tworzę przepisy kulinarne z filmami wideo. Jestem autorką książki „Superfood po polsku”, a moje ukochane miasto, w którym mieszkam, to Wrocław :). Uwielbiam gotować i karmić siebie i innych, kiedyś moim hobby było pieczenie serników, a potem „wkręciłam się” w odchudzanie… posiłków ;). Od ładnych paru lat doradzam, jak jeść smacznie i zdrowo (da się!), żeby dobrze się czuć, mieć mnóstwo uśmiechu i energii oraz miło spędzać czas, nie tylko w kuchni.| Więcej o mnie

34 komentarze
  1. Dorotko matiasów się nie moczy. To są bardzo delikatne śledzie. Moczy się tylko śledzie bałtyckie, które są twarde i nie smaczne.
    Niestety oryginalne matiasy w tym roku są dostępne tylko w zalewie olejowo – glukozowej z konserwantem.
    A wcześniej przez wiele lat kupowałam je mrożone bez żadnych chemicznych dodatków.

  2. Świetny przepis. 🙂 Zalałam śledzie olejem rzepakowym bo jest nieporównanie zdrowszy niż oliwa z oliwek i było bardzo smaczne!

    1. Olej rzepakowy nie jest nieporównanie zdrowszy od oliwy z oliwek, bo należy spożywać oba te oleje i proszę nie rozpowszechniać opinii, która ma na celu nakłonienie ludzi do dolewania oleju rzepakowego wszędzie gdzie się da, czego sobie życzy nasze polskie Ministerstwo Rolnictwa :). Rzepakowy ma dobrą proporcję kwasów omega-6 do omega-3, natomiast oliwa z oliwek jest bogata w skwalen, który pozwala neutralizować szkodliwe dla organizmu, rakotwórcze dioksyny. Do tego wszystkiego warto pamiętać o tym, że to powinien być nierafinowany, ciemny, tłoczony na zimno olej rzepakowy, a nie ten najtańszy, wybielany, który stoi w plastikowych butelkach w hipermarkecie.

  3. wita!
    właśnie zrobiłem te śledzie jak w przepisie. zastanawiam się co dalej, tzn. jak jutro otworze to moze sos musztardowy robic skoro gorczyca jest. najpierw skosztuje pure oczywiście. pzdr

  4. Uuu, pierwsza Twoja potrawa, której nie tknę. Siła wyższa – w zalewie octowej, i to baaardzo słabiutkiej i słodkiej, trawię tylko śliwki i gruszki 🙁
    Ale lubiących ocet zachęcam, bo Twoje przepisy są super!!!

  5. Uwielbiam takie śledzie. Niestety mój mąż nie. Muszę koniecznie wypróbować ten sposób, ale w pomniejszonej wersji:)

  6. No i co? Cos narobila Kuchareczko nasza? Teraz siedze w pracy i mysle o jednym… mianowicie O SLEDZIU!!! przydalby mi sie taki „odsysak” jak ma dentysta… Bo mi slinka cieknie, z reszta nie tylko na sledzia… Zawsze tak mam, gdy przegladam Twoje posty… A najgorsze, ZE JESTEM NA DIECIE!!! 😛 tortury

  7. właśnie takie śledzie na ostatnich urodzinach mojego męża cieszyły się największym powodzeniem obok galaretki mięsnej.

  8. Śledzie z cebulką i szczypiorkiem w oleju, śledzie z majerankiem i czosnkiem, z curry, z pomidorami i rodzynkami… Znam dziesiątki przepisów, bo ja i rodzina wielbimy śledzie!

  9. najlepsze przepisy to proste przepisy, w przypadku pizzy to sie zawsze sparawdza, mam troche ciasta zamrozonego, moze jednak sie skusze

  10. @Tomek, jak ten czas leci, dopiero co robiłam pizzę z tej okazji, a tu już rok upłynął! No nic, trzeba będzie wrzucić jakiś przepis, który czeka na montaż, o ile się wyrobię :).

  11. w oleju najprostsze,rybe w mleku namaczam,potem sparzam cebulę pokrojoną w pióra,sól,pieprz,ziele,listek,oliwa,odstawiam śledzia do lodówki,i potem się delektujei.Nie kupuje”gotowców” zawsze sama robię,takie sa najlepsze

  12. dziś w Polsce i we Włoszech obchodzony jest dzień pizzy, pizzy dziś nie robie, będe piekł chleb, podobne ciasto 🙂

  13. Ja klasyczne z majonezem, a najlepiej ze śmietaną. Ale wcześniej muszą postać w zalewie, uwielbiam ten smak i tak się zawsze przygotowywało śledzie u mnie w domu, więc może stąd brak obiektywizmu ;).

  14. ze wszystkich słodyczy to najbardziej uwielbiam śledzie!! tylko octowych mniej,inne zawsze,jestem uzalezniona:)

  15. Najbardziej lubię polskie sushi – solone płaty, wymoczone i zalane olejem – plus cebulka i pieprz. Proste i doskonałe. Octowych nie jem za często, jeśli chodzi o przetworzone, wolę te z rodzynkami i pomidorami, mniam!

  16. Takie najprostsze są najlepsze, uwielbiam korzenne i zwykłe z cebulką. W tak przegotowanej zalewie śledzi nie robiłam, ale przypuszczam, że wszystkie zioła ładnie „puściły” aromat. Następnym razem (pewnie nie długo bo ostatnio mam fazę na śledzie) przygotuję je w ten sposób. Pozdrawiam.
    P.s bardzo podoba mi się drugie zdjęcie, zajeb…nie będę kończyć 🙂

    1. Serio fajna druga fotka? Mnie się średnio podoba, ale coś mi ostatnio nie idzie fotografowanie tak jakbym sobie tego życzyła – może dlatego, że ciągle robię zdjęcia bez światła dziennego :).

      Co do śledzi, to z kolei nigdy nie jadłam korzennych, tak samo jak nie próbowałam śledzi na słodko i tych z żurawiną. I też mam śledziową fazę ostatnio, więc pewnie zrobię jeszcze któreś z nich :).

      1. Serio, serio 🙂 Ja znowu marzę robić zdjęcia nie tylko przy dziennym świetle. Często robię coś fajnego wieczorem i nie mam jak zrobić fotki, no nic, w końcu przyjdzie taki piękny dzień, że dokupię sobie sprzęt do oświetlenia 🙂 Mam nadzieję. Ty wydajesz mi się perfekcjonistką, i pewnie często tak masz, że coś Ci nie gra 🙂 A zdjęcie jest dobre. Jeszcze co do śledzi, robiłam ostatnio curry, polecam bo są świetne. Robiłam je na święta i były zachwyty, za kilka dni wrzucę przepis, a z żurawiną też nigdy nie jadłam. Zmykam spać. Dobranoc.

Twoja odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Dorota Kamińska – przepisy kulinarne

Cześć, jestem Dorota! Miło mi Cię gościć! Właśnie odwiedzasz mój blog kulinarny. Piszę tu o podróżach, fotografii i stylu życia oraz publikuję przepisy kulinarne i filmy wideo. Fajnie, że jesteś i mam nadzieję, że zagościsz na dłużej :).

Przepisy kulinarne, podróże, styl życia. Najlepsze obiady, przekąski, sałatki i drinki.

Polub, zanim zapomnisz :)