Rok 2015 w zdjęciach | Dorota Kamińska
Czytasz właśnie
Rok 2015 w zdjęciach

Rok 2015 w zdjęciach

Rok 2015 w zdjęciach
Jeszcze nikt nie ocenił. Może Ty zaczniesz? Na końcu wpisu możesz przyznać gwiazdki.

To był dobry rok, choć daleko mu rozmachem do poprzedniego, kiedy przez 3 miesiące zwiedzałam azjatyckie kraje. Postanowiłam, że 2015 będzie czasem stabilizacji, pomyślenia o emeryturze i zakończenia raz na zawsze prac związanych z blogiem, które od dawna piętrzyły się i czekały w kolejce na realizację. To także rok, który w całości spędziliśmy razem z Oderwanym, decydując się na wspólne zamieszkanie tuż przed wylotem na Kubę. Oto mój rok 2015 w zdjęciach i chociaż nie zawsze był łatwy, wniósł do mojego życia mnóstwo radości.

Instagram

Obserwuj mnie na Instagramie 🙂

Styczeń – przeprowadzka Mariusza z Opola do Wrocławia i wylot na Kubę

Nie zdążyliśmy długo pomieszkać oficjalnie razem, bo opuściliśmy nasze podwrocławskie lokum i polecieliśmy na Kubę. Właściwie to nikt, poza kilkoma osobami, nie wiedział, że przeprowadzka miała już miejsce. Od niemal każdego słyszeliśmy, że teraz będziemy mieć okazję się sprawdzić itd., że może potem podejmiemy decyzję o wspólnym zamieszkaniu, a my tylko kiwaliśmy głowami, uśmiechaliśmy się, a myślami byliśmy już w słonecznej Hawanie.

Styczeń 2015 w zdjęciach
Styczeń 2015 w zdjęciach

Luty – wracamy z Kuby

To, co dzieje się na Kubie, w dużej mierze nas zaskoczyło, bo każdy z nas ma o tej wyspie typowe wyobrażenia: piękna muzyka, kolorowe stroje, rum i najlepsze drinki, biały piasek na plażach. Wyjazd na Kubę i wyjście poza strefy turystyczne pokazuje, że jest zupełnie inaczej, a w trakcie miesięcznego pobytu poznaje się kraj biednych ludzi, zastraszonych, a jednocześnie próbujących wycisnąć z turystów ostatnie pieniądze. Nie jest łatwo odpocząć, kiedy zwiedza się wyspę na własną rękę, ale warto – bo nawet nie wyobrażacie sobie, jak bardzo kształcą i otwierają głowę takie wyjazdy i jak później docenia się powrót do domu.

Przez pierwsze dwa dni po powrocie nie wychodziliśmy z domu. Cieszyła nas ciepła woda w łazience i najwygodniejsze łóżko na świecie :). Druga połowa lutego zleciała nam na opracowywaniu materiałów z podróży i obróbce zdjęć i filmów.

Luty 2015 w zdjęciach
Luty 2015 w zdjęciach

Marzec – rzucamy się w wir pracy

Zaczęła się wiosna, Mariusz rozpoczął sezon ślubny, a ja pokazywałam Wam kolejne, zdrowe przepisy. Zaczęły się pierwsze prelekcje o naszym wyjeździe i okazało się, że nasze wspólne prezentacje odnoszą sukces. Byliśmy prelegentami na Pierwszym Opolskim Festiwalu Podróżniczym oraz na spotkaniu podróżników w Bielsku-Białej. A potem pech chciał, że w wyniku stłuczki samochodowej wylądowałam w kołnierzu i po raz pierwszy od 6 lat poszłam na zwolnienie lekarskie.

Marzec 2015 w zdjęciach
Marzec 2015 w zdjęciach

Kwiecień – wiosna!

Pichciłam potrawy i piekłam ciasta na Wielkanoc, a później robiliśmy sobie krótkie wypady w piękne, okoliczne miejsca, poszukując nowych plenerów do fotografii ślubnej dla Mariusza.

Kwiecień 2015 w zdjęciach
Kwiecień 2015 w zdjęciach

Maj – jedziemy do Budapesztu

Na szybko, tylko kilka dni. Wzięliśmy przyjaciół, oni swój samochód, a my zorganizowaliśmy nocleg i plan zwiedzania Budapesztu. Dopisała nam piękna pogoda, piliśmy wino, rozkoszowaliśmy się smakami węgierskiej kuchni, a ja miałam okazję przekonać się, że mój gulasz węgierski smakuje dokładnie tak jak trzeba :). Budapeszt to doskonałe miasto na weekendowy wypad, korzystnie wypada cenowo i jest przeurocze!

Kiedy byliśmy w domu, znów staraliśmy się robić wypady w pobliskie, ładne miejsca. Nie było łatwo, bo pracy sporo, zwłaszcza że trwał już sezon ślubny. W maju powstał przepis na jedną z moich ulubionych potraw obiadowych: łosoś ze szpinakiem – prosty i wyjątkowo smaczny, polecam gorąco wypróbować :).

Maj 2015 w zdjęciach
Maj 2015 w zdjęciach

Czerwiec – mam gościnny występ w TVP2

Przygotowywałam zielone potrawy w Pytaniu na Śniadanie, nawiązując do wspólnego gotowania u znajomych o tej tematyce. Poza tym z zimy nagle przeszliśmy do lata i zaczęły się obserwacje zachodów słońca z dachu, wypady nad wodę i truskawki :). W czerwcu powstał wpis z recepturą na najpopularniejsze w tym roku ciasto leśny mech.

Czerwiec 2015 w zdjęciach
Czerwiec 2015 w zdjęciach

Lipiec – przez cały miesiąc prowadzę warsztaty kulinarne dla poznańskiej Galerii Malta

Co niedzielę wspólnie gotowaliśmy na trawniku pod poznańską Galerią Malta. Było sympatycznie, kolorowo i zdrowo :). Przy okazji po warsztatach udało nam się raz zrobić wypad nad morze i ogromnie się cieszę, że znów, po kilku ładnych latach, mogłam zobaczyć Bałtyk i zostałam powitana ładną pogodą.

Lipiec 2015 w zdjęciach
Lipiec 2015 w zdjęciach

Sierpień – przeprowadzamy oczyszczający post warzywno-owocowy i wyglądamy i czujemy się świetnie

Uzdrawiający post warzywno-owocowy pokazuje, że warto, chociaż nie zawsze jest łatwo. Dotychczas przetestowaliśmy oczyszczającą jelita monodietę ryżową, która trwa tylko 3 dni. Tutaj potrzeba było aż 6 tygodni, chociaż można też krócej, jeśli waga spada zbyt mocno. Na pewno powtórzę ten post latem 2016 roku.

W sierpniu rozpoczęłam współpracę z marką Carrefour, w ramach której powstały przepisy na sałatkę ze szpinakiem i serem kozimnaleśniki francuskie, piernik czekoladowy oraz poradnik o jadalnych prezentach na Boże Narodzenie.

Sierpień 2015 w zdjęciach
Sierpień 2015 w zdjęciach

Wrzesień – kończę 35 lat i jestem załamana

Z jednej strony mam to wszystko poukładane w głowie, niby jestem pogodzona z upływającym czasem, doceniam wszystkie dekady swojego życia, ale, z drugiej strony, każde kolejne urodziny są dla mnie coraz trudniejsze do przejścia. Tłumaczę to sobie wszystko co roku, przygotowując wpis taki jak kobieta 35-letnia, a potem przychodzi ta nieszczęsna data i znów jest tak samo ;).

We wrześniu dostałam w prezencie najpiękniejszy rower na świecie i zaczęliśmy robić sobie rowerowe wypady za miasto.

Wrzesień to cały miesiąc współpracy z Ministerstwem Rolnictwa i promowaniu włączania do diety mleka i jego przetworów. Pokazywałam, jak przygotować samodzielnie, w domu, pyszny i zdrowy kefir oraz jogurt naturalny oraz inspirowałam Was przepisami na dania, w których można je wykorzystać. Najbardziej przypadły Wam do gustu moje pierogi z serem :).

Zobacz też
Ryba z grilla

Na blogu pojawiły się też wpisy wnętrzarskie: mogliście zobaczyć jak zmieniam w prosty sposób dodatki i dekoracje oraz przypomnieć sobie, jak wyglądała kiedyś moja kuchnia. Ktoś z Was pamięta ją z tych dawnych lat?

Wrzesień 2015 w zdjęciach
Wrzesień 2015 w zdjęciach

Październik – rozpoczynam zajęcia w szkole dietetyki

Wpadłam na ten pomysł kilka miesięcy wcześniej. Poszukałam szkoły, poczytałam opinie i zdecydowałam się na wszystkie możliwe stopnie zaawansowania. Trochę karkołomna decyzja, bo zgodnie z planem zajęcia miały się skończyć dopiero w grudniu, za to z radością i energią, że oto zaczyna się coś nowego :).

Październik to także czas przygotowań wpisów na Halloween, gotowanie smacznych dań jednogarnkowych i najlepsza domowa nutella fit :). Chociaż powoli kończył się rok, nadal jeździliśmy z Mariuszem po Polsce, żeby opowiadać o naszym styczniowym wyjeździe na Kubę.

Październik 2015 w zdjęciach
Październik 2015 w zdjęciach

Listopad – nadal pochłania mnie nauka

Nawet sobie nie wyobrażacie, jak się stresowałam egzaminem, który mam zdać. Zupełnie jakbym znów miała pisać maturę. Siedziałam, czytałam, wkuwałam te wszystkie normy żywieniowe dla różnych schorzeń i związanych z nimi diet. W międzyczasie gotowałam smaczne i zdrowe posiłki i nadganiałam wszystkie możliwe prace blogowe. Jestem pełna podziwu dla osób studiujących zaocznie i wieczorowo, a zwłaszcza dla osób po trzydziestce, kiedy naprawdę zaczyna się czas, kiedy brakuje sił i człowiekowi potrzeba więcej odpoczynku. Ostatecznie z egzaminu dostałam piątkę i mam dyplom MEN potwierdzający przygotowanie do zawodu dietetyka :).

Listopad to także czas współpracy z marką Tartare i przepisy na dwie wspaniałe kanapki: z szynką oraz z kurczakiem i poradnik jak zrobić różę z ogórka.

Listopad 2015 w zdjęciach
Listopad 2015 w zdjęciach

Grudzień – kurs dietetyki zakończony i czas na Święta 🙂

Ostatnie dni nauki i zaliczony kurs specjalistyczny. Przede mną jeszcze mnóstwo czytania i zdobywania nowej wiedzy, bo tak naprawdę taki kurs to dopiero początek. Grudzień to także, jak co roku, czas przygotowań kolejnych, świątecznych przepisów. Wreszcie opracowałam film z przepisem na domek z piernika, piernik czekoladowy i pierniczki czekoladowe. Czekając na śnieg, którego nie było, chodząc na łyżwy, planując kolejne wyjazdy na 2016 rok, doczekaliśmy kolejnego Sylwestra, którego w tym roku, podobnie jak 365 dni temu, spędziliśmy w gronie przyjaciół.

Grudzień 2015 w zdjęciach
Grudzień 2015 w zdjęciach

Dziękuję za kolejny wspólny rok. Za Wasze odwiedziny, wypróbowywanie moich przepisów i śledzenie dalszych oraz bliższych wojaży.

Ciekawa jestem jak Wam upłynął ten czas. Mam nadzieję, że spokojnie i w zdrowiu, czego życzę Wam też w kolejnym, 2016 roku :).

Podoba Ci się? Oceń lub zostaw komentarz 🙂

Zobacz komentarze (0)

Leave a Reply

Your email address will not be published.

© 2009-2021 | Dorota Kamińska blog kulinarny, przepisy, podróże i styl życia | Wszystkie prawa zastrzeżone | Część odnośników na blogu to afiliacyjne linki partnerskie | Moja książka: Superfood | Silnik: Wordpress | Serwer: Bookroom