Robot sprzątający iRobot Roomba 615 - recenzja po roku przepis | Dorota Kamińska

Robot sprzątający iRobot Roomba 615 – recenzja po roku

Robot sprzątający Agama

Po tym, jak nasz stary robot całkowicie wyzionął ducha i przestały być pomocne jakiekolwiek naprawy, wymiany akumulatora i próby reanimacji, postanowiliśmy kupić zwykły, stojący odkurzacz bezworkowy. I szybko okazało się, że obydwoje jesteśmy leniami oraz, pomimo tego, że jedno (nie ja ;)) zobowiązało się do regularnego odkurzania, potrafiliśmy nie odkurzać nawet przez 3 miesiące, zmiatając tylko większe „koty” zmiotką. A że, pomimo lenistwa, lubię mieć porządek, podjęłam decyzję: kupujemy nowy robot sprzątający iRobot Roomba 615 – jeden z tańszych tej marki, wyposażony w najprostsze funkcje, do sprzątania małego mieszkania. Dziś, na Waszą prośbę, pojawia się recenzja po roku jego używania.

Zobacz też: Moje opinie na temat innych urządzeń

Roboty sprzątające dostępne są w różnych kształtach: kwadratowe (choć o zaokrąglonych brzegach, okrągłe, trójkątne, w kształcie litery „D” – każdy kształt ma swoje zalety, niektóre lepiej docierają do kątów. Mnie najbardziej zależało na tym, żeby robot do sprzątania łatwo przejeżdżał między krzesłami, nóżkami od mebli kuchennych czy nogami statywów, dlatego chciałam kupić okrągły robot sprzątający.

iRobot Roomba 615, nazwany pieszczotliwie przez Mariusza Fafikiem, to jeden z najtańszych modeli oferowanych przez markę iRobot, wyposażony jedynie w stację dokującą. Nie ma pilota do sterowania czy dodatkowych ograniczników, które mogłyby mu uniemożliwić wjazd do niektórych pomieszczeń. Nie ma też wyboru trybów odkurzania, żeby można było samodzielnie zadecydować np. jedynie o odkurzeniu boków i kątów, bez jeżdżenia po całej podłodze. Tutaj po prostu włącza się robot przyciskiem „Clean” i on sam decyduje o długości sprzątania i trasie, po której będzie jeździł.

Jest natomiast opcja „Spot”, która uruchamia robot na kilkadziesiąt sekund, w czasie których urządzenie zatacza coraz większe koła, sprzątając w jednym miejscu.

Można przerwać ręcznie tryb pracy Roomby, korzystając z opcji „Dock”, która uaktywnia poszukiwanie stacji dokującej. Robot znajduje ją za pomocą czujnika, dojeżdża, rozpoczyna proces ładowania i czeka na ponowne uruchomienie.

Dla mnie nie jest problemem włączanie robota sprzątającego na żądanie, ale przyznam, że wygodną opcją w „nieżyjącej” już Agamie było ustawienie harmonogramu sprzątania. Włączała się sama, w określone dni, o ustawionej godzinie i sprzątała. Roombę 615 włącza się ręcznie, a jeśli stacja dokująca jest ukryta pod meblami, np. kuchennymi – jak u nas – trzeba tam się będzie za każdym razem schylić.

Robot ma jeden tryb obrotów silnika bez możliwości regulacji i jest dość głośny, choć oczywiście nie tak bardzo jak klasyczny odkurzacz. Najefektywniej sprząta w mieszkaniu bez dywanów i rozłożonych kabli. Potrafi przejechać przez prób do wysokości 2 cm, bez problemu zasuwa po puchatym dywaniku łazienkowym, choć te lżejsze dywany i chodniki podnosi i potrafi je poprzesuwać. Jest na tyle niski, że może wjechać pod niektóre meble, ale też na tyle szeroki, że nie będzie skutecznie odkurzać pomiędzy taboretami czy krzesłami o węższym rozstawie nóg. Ma za to zestaw trzech obrotowych szczotek skutecznie zbierających włosy, kurz, „koty”, okruchy itp. Pierwsza, o trzech „odnóżach”, zgarnia brud w kierunku otworu zasysającego, do którego zabrudzenia są doprowadzane jeszcze przez dwie szczotki: jedną z włosiem i drugą elastyczną, silikonową. Obie są łatwe do wyjęcia i wyczyszczenia, podobnie jak pojemnik na kurz, który jest dodatkowo wyposażony w prosty filtr kurzu.

Gdzie kupić: Komputronik.pl

    Plusy
    Minusy
    Dorota Kamińska

    Blogerka kulinarna, fotografka, podróżniczka

    Cześć, mam na imię Dorota i tworzę przepisy kulinarne z filmami wideo. Jestem autorką książki „Superfood po polsku”, a moje ukochane miasto, w którym mieszkam, to Wrocław :). Uwielbiam gotować i karmić siebie i innych, kiedyś moim hobby było pieczenie serników, a potem „wkręciłam się” w odchudzanie… posiłków ;). Od ładnych paru lat doradzam, jak jeść smacznie i zdrowo (da się!), żeby dobrze się czuć, mieć mnóstwo uśmiechu i energii oraz miło spędzać czas, nie tylko w kuchni.| Więcej o mnie

    4 komentarze
    1. mam roombę 616 z tego co wiem to od 615 różni się tylko kolorem bo reszta jest taka sama i fajnie odkurza dywany, żaden odkurzacz tak dobrze nie zbierał włosów z dywanu jak Roomba

    2. Miałam tę roombę, działała bez problemu i była super, teraz na działkę ją wywiozłam, bo kupiłam i7 Ale 615 wspominam z sentymentem, to mój pierwszy taki odkurzacz 🙂

    Twoja odpowiedź

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

    Dorota Kamińska – przepisy kulinarne

    Cześć, jestem Dorota! Miło mi Cię gościć! Właśnie odwiedzasz mój blog kulinarny. Piszę tu o podróżach, fotografii i stylu życia oraz publikuję przepisy kulinarne i filmy wideo. Fajnie, że jesteś i mam nadzieję, że zagościsz na dłużej :).

    Przepisy kulinarne, podróże, styl życia. Najlepsze obiady, przekąski, sałatki i drinki.

    Polub, zanim zapomnisz :)