Pesto z bobu przepis | Dorota Kamińska

Pesto z bobu

W sezonie na bób łatwo o szybką przekąskę: wystarczy ugotowany bób. W krótkim czasie można też przygotować pesto z bobu. Po ugotowaniu obrać ziarna ze skórki i udusić widelcem lub zmiksować w blenderze z dodatkiem czosnku, oliwy z oliwek, ziół i przypraw, opcjonalnie dodając utarty parmezan.

Zobacz też: Przepisy na dodatki do kanapek

Pesto z bobu to idealny kompan makaronu, można też, zamiast pasty z bobu, nakładać je na kanapki, dodać do naleśników, tarty lub tartaletek. Pesto z bobu sprawdzi się też jako gęsty sos do kopytek.

Pesto z bobu

Pesto z bobu

Pesto z bobu czyli zdrowy, łatwy i szybki dodatek do makaronu, gotowanego ryżu, sałatki lub kanapek. Zmiksowane z ugotowanego bobu, oliwy i czosnku oraz ziół i przypraw, najlepsze pesto z bobu.
0 od 0
Przygotowanie: 5 min
Gotowanie: 20 min
Razem: 25 min
Kategoria: Dodatek do obiadu
Kuchnia: Włoska
Przepis na: pesto z bobu
Liczba porcji: 3 słoiczki po 200 g

☟ W moich przepisach szklanka ma zawsze 250 ml, kostka masła to 200 g, a łyżka lub łyżeczka jest płaska, chyba że wyraźnie zaznaczam, że jest inaczej.

Składniki

  • ½ kg bobu (ugotowany; obrany z łupin)
  • 1 ząbek czosnku (przeciśnięty przez praskę)
  • ½ szklanki liści świeżej mięty (drobno posiekane)
  • 1 łyżka suszonego tymianku
  • ½ szklanki oliwy z oliwek
  • sól, biały pieprz
  • ¼ szklanki parmezanu (opcjonalnie; utarty na tarce o drobnych oczkach)

Chcesz przeliczyć miary i wagi? Oto kalkulator.


LUBISZ PRZEPISY DOROTY?

Poznaj smaczne potrawy w zdrowszych wydaniach. Kolorowe, apetyczne dania. Więcej warzyw, kiszonek i kasz w Twoich codziennych posiłkach oraz desery bez białego cukru czyli to, co zalecają lekarze, żeby w łatwy sposób poprawić stan zdrowia.

Superfood po polsku - okładka

Superfood po polsku” to książka, w której pokazuję przepisy na pyszne dania z bogatymi w witaminy, minerały i korzystne dla zdrowia tłuszcze polskimi superskładnikami, które kupisz na bazarze i w osiedlowym sklepie :).

Możesz obejrzeć jak wygląda w środku, a do kupienia jest WYŁĄCZNIE w moim sklepie internetowym - nie znajdziesz jej w księgarniach stacjonarnych!

Jak zrobić

  • Ciepły bób duszę w misce za pomocą praski do ziemniaków lub widelca. Można zostawić niewielką ilość nierozgniecionych, niedużych kawałków.
  • W moździerzu rozcieram czosnek z solą na pastę.
  • W blenderze lub w misce, za pomocą widelca, łączę ze sobą wszystkie składniki.

Przydatne przepisy i poradniki

Masz Instagram?Zrób zdjęcie potrawy i oznacz mój profil @dorotakaminska lub haszag #dorotainsuperfood. Przyjdę polubić Twoją fotkę!

Pesto z bobem
Pesto z bobem

Dorota Kamińska

Blogerka kulinarna, fotografka, podróżniczka

Cześć, mam na imię Dorota i tworzę przepisy kulinarne z filmami wideo. Jestem autorką książki „Superfood po polsku”, a moje ukochane miasto, w którym mieszkam, to Wrocław :). Uwielbiam gotować i karmić siebie i innych, kiedyś moim hobby było pieczenie serników, a potem „wkręciłam się” w odchudzanie… posiłków ;). Od ładnych paru lat doradzam, jak jeść smacznie i zdrowo (da się!), żeby dobrze się czuć, mieć mnóstwo uśmiechu i energii oraz miło spędzać czas, nie tylko w kuchni.| Więcej o mnie

23 komentarze
  1. Piękna zastawa! A i sam przepis rewelacja. Jestem właśnie w trakcie poszukiwań różnych wariacji z makaronami, które uwielbiam i pomysł z pesto bobowym jest genialny. Muszę zrobić! Nie doczekam się aż będzie świeży bób, więc wykorzystam mrożony.

  2. Bób ugotowany zmiksować z cebulką i jajkiem na twardo,czosnek,sól,pieprz,łyżka majonezu i pyszna sałatka na grzaneczki gotowa:)

  3. Moniko, przy tej ilości oliwy, która jest w przepisie, wychodzi dość gęste. Ja zawsze makaron po wyłożeniu na talerz podlewam dodatkową oliwą, więc moje pesto się rozrzedziło i zwilgotniało. Konsystencję można regulować dodatkową oliwą, na oko :).

  4. Dorotko, mam pytanie. Czy to pesto nie jest suche? Ja kocham makaron i bób też. Makaron czymś polany, bób jedzony po ugotowaniu, nawet jeszcze taki gorący. Jak to jest z tym bobowym pesto?. Bo kusi i nęci:)))

  5. Ha, rzeczywiście, bobowi bliżej do ciecierzycy. Spotkałam się już wcześniej z nazewnictwem „pesto z bobu”, nawet jedna z Czytelniczek pisała o tym w komentarzach do któregoś postu na FB i w ciemno skorzystałam z nazwy „pesto”. Ale myślę, że też pasuje – skoro można z papryki, pomidorów, to czemu nie z bobu 😉

Twoja odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Dorota Kamińska – przepisy kulinarne

Cześć, jestem Dorota! Miło mi Cię gościć! Właśnie odwiedzasz mój blog kulinarny. Piszę tu o podróżach, fotografii i stylu życia oraz publikuję przepisy kulinarne i filmy wideo. Fajnie, że jesteś i mam nadzieję, że zagościsz na dłużej :).

Przepisy kulinarne, podróże, styl życia. Najlepsze obiady, przekąski, sałatki i drinki.

Polub, zanim zapomnisz :)