Klasyczne robi się je na mące pszennej. Za to u mnie dziś coś ekstra dla wszystkich glutenfree: oponki serowe bezglutenowe. Są miękkie, delikatne, choć nieco mniej puszyste od ich drożdżowych kuzynek. W Karnawale lub na koniec, w Tłusty Czwartek, warto sięgnąć po ten przepis. Przygotujcie choć jeden talerz, na którym zagoszczą serowe oponki bezglutenowe!
Zobacz też: Najlepsze przepisy na Tłusty Czwartek
Podobnie jak w przypadku oponek drożdżowych bez glutenu, również oponki serowe bezglutenowe warto podać natychmiast po usmażeniu. One także będą wypijać sporo tłuszczu, dlatego konieczne jest ich odciśnięcie na papierowym ręczniku lub serwetce. Najlepiej smakują świeże, lekko wystudzone.

Jeśli mają być podane następnego dnia, to trzeba szczelnie zamknąć je w pojemniku. Potem najlepiej odświeżyć w ciepłym piekarniku lub kuchence mikrofalowej. Oponki serowe bez glutenu będą wysychać jeszcze szybciej niż klasyczne – taki ich urok. Do pojemnika wrzućcie kawałek obranego jabłka, które doda oponkom odrobinę wilgotności. Mam też dla Was dobrą wiadomość: można je zamrozić po usmażeniu i potem odmrażać w piekarniku lub mikrofali. To działa, sprawdziłam :).

Oponki serowe bezglutenowe
Składniki
Method
- Wszystkie składniki mieszam w robocie planetarnym, do uzyskania kuli ciasta. Nie mając robota, można udusić ziemniaki widelcem lub tłuczkiem, następnie dodać pozostałe składniki i zagnieść kulę ciasta.
- Z ciasta formuję niewielkie oponki o średnicy ok. 8 cm. W każdej robię palcem dziurkę „na wylot”.
- Smażę po kilka oponek naraz, na złoto-brązowy kolor. Odcedzam i odkładam na papierowy ręcznik, delikatnie odciskając tłuszcz.
- Gotowe, przestudzone oponki lukruję, dekoruję i serwuję, najlepiej gdy jeszcze są ciepłe.
- Po całkowitym wystudzeniu można je przechowywać w szczelnie zamkniętym pudełku (łatwo wysychają).
Wartości odżywcze
Film
Przetestować ten przepis?
Let us know how it was!Ciekawa jestem, czy przygotowujecie coś bezglutenowego na Tłusty Czwartek. Dajcie znać, jak wyszły Wasze bezglutenowe oponki serowe i z czym zaserwowaliście. Do wyboru cukier-puder, lukier lub polewa, np. czekoladowa. Same pyszności!

Bardzo jestem ciekawa i czekam na Wasze komentarze!



