Metamorfoza salonu - biel, szarość i czerwień w prostym wydaniu przepis | Dorota Kamińska
Czytasz właśnie
Metamorfoza salonu – biel, szarość i czerwień w prostym wydaniu

Metamorfoza salonu – biel, szarość i czerwień w prostym wydaniu

Metamorfoza salonu - biel, szarość i czerwień
https://www.instagram.com/p/BXfLMSaFPqr/ 4.63/5 (8)

Mam w moim mieszkaniu kuchnię z salonem, której wystrój, stopniowo, zmieniałam od kilku lat. Ale potrzebowałam paru szczegółów, które sprawiły, że całość nabrała ostatecznego kształtu. Dziś na blogu metamorfoza salonu – biel, szarość i czerwień w prostym wydaniu, na niewielkim metrażu, a do tego mój kochany fotel, który częściowo odnowiłam sama, korzystając z Waszych porad, a w zmianie obicia pomógł mi tapicer.

Zobacz też: Więcej pomysłów na urządzanie i dekoracje domu

Choć moja kuchnia jest dobrze wyposażona i pojemna, połączony z nią salon nie daje zbyt wielu możliwości szaleństwa z wystrojem. Do dyspozycji są właściwie tylko dwie ściany, które, wraz z telewizorem i sofą, tworzą coś na kształt kąciku telewizyjnego. Obok telewizora stoi tzw. „niciak” czyli malutki mebel z dwiema szufladami oraz stolik. A od niedawna również fotel.

Gdy po raz pierwszy urządzałam mieszkanie, wyglądało to zupełnie inaczej.

Tak było kiedyś, czyli błędy młodości ;)
Tak było kiedyś, czyli błędy młodości 😉
Pomarańczowy salon - przed przemalowaniem
Pomarańczowy salon – przed przemalowaniem

Ohydnie ;). z czasem przemalowałam krzykliwe kolory na biało, dodałam szarości.

Metamorfoza salonu – mój pomysł

Miałam już białą ścianę, szarą ścianę ze zdjęciami w ramkach i białą sofę, przy której stał ładny stolik z przegródkami, który kilka lat temu przemalowałam, a jakże, na biało. Na suficie wisiała lampa kupiona za grosze w Bangkoku, którą składałam samodzielnie z drobnych elementów. W porównaniu z początkowym wyglądem z 2006 roku to kolosalna różnica, ale…brakowało mi fotela, który mogłabym łatwo przestawić, można byłoby przełożyć na niego poduszki, ustawić w kierunku telewizora lub posadzić czwartą osobę (sofa pomieści trzy). Chciałam ograniczyć kolorystykę do dwóch podstawowych barw i jednego akcentu kolorystycznego, zwłaszcza że w przylegającej do salonu kuchni dominuje czerwień.

Renowacja starego fotela klubowego

Gdy nadarzyła się okazja zakupu używanego fotela o pięknym kształcie, kupiłam! Wiedziałam, że zrobię z nim coś fajnego!

Fotel klubowy z PRL - przed renowacją
Fotel klubowy z PRL – przed renowacją

Zapytałam Was, czy powinnam przemalować nogi na biało, czy zostawić je w odcieniu podłogi. Druga opcja, sugerowana przez większość, okazała się doskonałym pomysłem.

Elektryczną szlifierką pozbyłam się brązowego koloru oparć i nóg. Trudniej dostępne miejsca szlifowałam papierem ściernym. Rozkręciłam kilka śrubek, całość w jedno popołudnie wykonałam na balkonie, a po wyszlifowaniu nałożyłam dwie warstwy bejcy.

U tapicera wybrałam szare obicie. Biel lub szarość to uniwersalne barwy foteli i sof, a ja mam w planie mój zabrać ze sobą, gdy przeprowadzimy się kiedyś do większego mieszkania. Wiem, że szary na pewno będzie tam pasował :).

Fotel kosztował 180 zł, wymiana obicia 250 zł i doliczając koszt bejcy, za ok. 450 zł mam piękny, nowy mebel!

Szary fotel, poduszki w zygzak i białe meble
Szary fotel, poduszki w zygzak i białe meble

Zielone poszewki na poduszki zamieniłam na biało-szare w prostych, geometrycznych wzorach, które pasują do czerwonego Buddy. Który z kolei komponuje się z kolorem kuchennych ścian.

Zobacz też
Łazienka w stylu loft - czerwona cegła, biel i czerń

Biel, szarość i czerwień w prostym wydaniu

Żeby w salonie mógł stanąć fotel, pozbyłam się białego stolika z przegródkami. Jego miejsce zajmie stolik na kółkach. Tak naprawdę to drewniana skrzynia z wiekiem, na którym przymocowane jest grube szkło. Razem z fotelem mogę przestawiać ją w dowolne miejsce, co bardzo ułatwia prace związane z filmowaniem i ustawianiem lamp i statywów :).

Metamorfoza salonu - kącik telewizyjny
Metamorfoza salonu – kącik telewizyjny

W piwnicy mieliśmy ciekawy gazetnik, który czekał na swój czas. Z pozostałymi czerwonymi elementami tworzy spójną całość, poza tym jest prosty, jak inne meble i akcesoria w naszym salonie.

Czerwony gazetnik
Czerwony gazetnik

Żadnych dywanów! Uważam, że dobrze sprawdzają się jedynie w dużych wnętrzach. U nas utrudniłyby też przesuwanie mebli, a ja wolę ułatwiać sobie życie ;). Żadnych dekoracji za sofą, chociaż kusi mnie zainstalowanie na ścianie półki, na której mogłabym ustawić parę drobiazgów… To dobry patent, żeby za sofą, pod półką, wygospodarować dodatkowe miejsce na przechowywanie, np. dużych rolek z tłami fotograficznymi. Z drugiej strony byłaby to kolejna półka do wycierania kurzu, a ja nie cierpię sprzątać!

Szary fotel i czerwona kuchnia w tle
Szary fotel i czerwona kuchnia w tle

Czasem w sypialni, innym razem w salonie, na stoliku stawiam mój las w szkle. To doskonała alternatywa dla świeżych kwiatów i niższy koszt, a do tego raz w tygodniu wystarczy odrobina wody ze skraplacza, bez zaawansowanej pielęgnacji, żeby w mieszkaniu zagościła naturalna zieleń.

Mam fajny i prosty kącik salonowy, z miejscem na telewizor, albumy i akcesoria fotograficzne oraz drobne szpargały, zamknięte w szufladach niciaka. Pod nim stoi kosz, w którym schowane są wszystkie kable i ładowarki.

Metamorfoza salonu - biel, szarość i czerwień
Metamorfoza salonu – biel, szarość i czerwień

Metamorfoza salonu – produkty do renowacji i nowe akcesoria

Ciekawa jestem, czy podoba Wam się efekt końcowy. Widać, że mieszkają tu podróżnicy miłujący minimalizm, ale bez nadmiernej surowości? A może mielibyście inne pomysły na zmiany?

Podoba Ci się? Oceń lub zostaw komentarz 🙂

2 komentarze
  • Dla mnie tez podstawą jest fotel 😉 W moim salonie także był problem, żeby go zmieścić, ale ostatecznie po małej gimnastyce się udało.

  • Cenne inspiracje, gratuluję pomysłów! Lubię czerwony i też chciałabym mieć kilka dodatków w tym kolorze. Połączenie bieli, szarości i czerwieni jest efektowne, ale jeszcze bardziej podoba mi się połączenie bieli, czerni i czerwieni.

Leave a Reply

Your email address will not be published.

© 2009-2021 | Dorota Kamińska blog kulinarny, przepisy, podróże i styl życia | Wszystkie prawa zastrzeżone | Część odnośników na blogu to afiliacyjne linki partnerskie | Moja książka: Superfood | Silnik: Wordpress | Serwer: Bookroom