Little Italy - Małe Włochy w Nowym Jorku | Dorota Kamińska
Czytasz właśnie
Little Italy – Małe Włochy w Nowym Jorku

Little Italy – Małe Włochy w Nowym Jorku

Little Italy - neon na Mulberry Street
5/5 (5)

Odwiedzając Nowy Jork, nie sposób choć raz nie trafić do Little Italy! Polecam wizytę zwłaszcza w poszukiwaniu czegoś smacznego do jedzenia. Sprawdzona kuchnia włoska, za sprawą której Włosi, kulinarnie, opanowują świat. To oczywiście takie spostrzeżenie z mojej strony, z przymrużeniem oka. Ale jest w tym prawda! Kuchnia włoska podbiła również Amerykę, w najlepszym wydaniu! Z wykorzystaniem wszystkich tak łatwo dostępnych w USA składników, jakimi są ryby, owoce morza i różnego rodzaju mięsa oraz mleko, z którego można robić sery, Włosi mogą realizować swoje kulinarne pasje tak samo jak na starym lądzie. Chodźcie ze mną na spacer po Little Italy w Nowym Jorku. Zajrzymy do paru restauracji, zjemy lody i kupimy ser :).

Zobacz też: Więcej relacji z mojej podróży do USA oraz zdjęcia i filmy z Nowego Jorku

Piękno kuchni włoskiej, poza smakiem i różnorodnością, tkwi w jej prostocie. Dania to z reguły kilka nieskomplikowanych składników, które można wymieniać, modyfikować, a często też dowolnie komponować, wyczarowując pyszną pizzę, makarony czy desery. I takich właśnie specjałów można skosztować w Little Italy w Nowym Jorku.

Little Italy - neon na Mulberry Street
Little Italy – neon na Mulberry Street

Spacerując przez Małe Włochy, pośród budynków z czerwonej cegły, ciężko zdecydować się, gdzie zjeść i zrobić zakupy. Każde miejsce jest z jakiegoś powodu wyjątkowe. Niemal do każdego zaprasza miła obsługa. Widać, że to miejsce jest tworzone przez Włochów i gdy zamykam oczy, przez chwilę wyobrażam sobie, że właśnie taka atmosfera musi panować w Rzymie.

Wybierzecie się ze mną na wirtualny spacer?

Little Italy – Nowy Jork – spacer po Małych Włoszech – film wideo

Obejrzyj bezpośrednio na moim kanale na YouTube

Wizyta w Little Italy nie jest oczywiście gwarancją zjedzenia fantastycznego posiłku, bo każda restauracja jest inna. Kucharze  mogą prezentować różny poziom umiejętności. Jednak na pewno warto tu przyjść, zwłaszcza gdy odbywają się obchody jednego ze świąt: 10-dniowe San Gennaro we wrześniu lub np. San Antonio pod koniec maja. Można zobaczyć na własne oczy, jak w środku dużej metropolii powstało małe, wesołe i jakże apetyczne państwo! Warto przeglądać karty dań, czytać opinie i posłuchać, co ma do opowiedzenia obsługa.

Spacer po Little Italy w Nowym Jorku

Little Italy to część Manhattanu otoczona przez znacznie większe Chinatown, a jej „serce” tkwi na ulicy Mulberry. Rozpoczynam swój spacer od skrzyżowania z Grant Street i ruszam w górę, na północ, aż do Broome Street.

Mulberry Street - Little Italy - New York
Mulberry Street – Little Italy – New York

Małe Włochy to charakterystyczne dla Nowego Jorku, czerwone kamienice o wąskich, wysokich oknach, z metalowymi, przeciwpożarowymi schodami widocznymi na zewnętrznej elewacji. I to w zasadzie jedyne, co odróżnia je od prawdziwej, słonecznej Italii. Każdy, kto choć raz przespacerował się po tej części miasta, od razu zauważy, że językiem włoskim włada się tu równie często co angielskim. Na ulicy unoszą się zapachy pizzy, makaronu i aromatycznych sosów, a przy ustawionych wzdłuż chodników stolikach nakrytych obrusami w biało-czerwoną kratkę roześmiani mieszkańcy i turyści rozkoszują się smakiem włoskiego wina zupełnie jak we Włoszech.

Ristorante da Gennaro - Little Italy - New York
Ristorante da Gennaro – Little Italy – New York
Umbertos Clam House - Little Italy - New York
Umbertos Clam House – Little Italy – New York

W ciągu całego pobytu w Nowym Jorku przyjdę tu kilka razy. Dzisiaj zjem pyszne ravioli pomidorowe nadziewane szpinakiem w restauracji La Bella Vita i lody.

Ravioli pomidorowe nadziewane szpinakiem
Ravioli pomidorowe nadziewane szpinakiem
Poland Spring musi być! ;)
Poland Spring musi być! 😉
Joel Osteen - mam posłuchać
Joel Osteen – mam posłuchać

Makaronu  spróbuję ostatecznie już poza Little Italy, w EAtaly obok Flat Iron. A teraz trafiam na przepiękny mural, których w Little Italy jest sporo. Ale ten szczególnie piękny, bo to Audrey Hepburn, przy której można usiąść i wypić kawę w Caffe’ Roma.

Mural z Audrey Hepburn - Caffe Roma - Little Italy New York
Mural z Audrey Hepburn – Caffe Roma – Little Italy New York

Little Italy, podobnie jak inne rejony Manhattanu, obfituje w piękne murale, które wykorzystywane są też czasem jako powierzchnia reklamowa – wpisująca się idealnie w stylistykę całej dzielnicy. Poza tym pełno tu kawiarni, restauracji, trattorii, lodziarni… W budkach i stoiskach rozstawionych przy chodnikach można kupić też prażone orzeszki czy kanapki, ale najlepiej przyjść tutaj wieczorem, kiedy ulice mienią się kolorami neonów, a zewsząd wokół rozbrzmiewa muzyka.

Caffe Roma - Little Italy w Nowym Jorku
Caffe Roma – Little Italy w Nowym Jorku

Trochę żałuję, że nie będzie mnie tu podczas obchodów San Gennaro, kiedy na 10 dni ulice zamykane są dla samochodów, rozstawia się na nich stragany i można pożegnać się z wszelkimi dietami na rzecz całodziennych degustacji najlepszych, włoskich smakołyków.

Na rogu Mulberry i Grant zaczepia mnie siedząca na ławeczce Azjatka:

– Musisz spróbować serów w tym sklepie. Jest tutaj praktycznie od zawsze, cały czas prowadzony przez jedną rodzinę. Zjadłam już 8 kawałków.

Zobacz też
Mały piknik w Central Parku

Sklep z serami to Alleva. Bardzo ciekawe miejsce, które polecam odwiedzić przy okazji wizyty w Little Italy. Podczas rozmowy dowiaduję się, że ta przemiła kobieta przychodzi tu często i z sentymentem wspomina pierwszy dzień swojego pobytu w Nowym Jorku, do którego przeprowadziła się 10 lat temu i to właśnie tutaj po raz pierwszy zrobiła swoje „serowe” zakupy.

Krótka i miła rozmowa ze stojącym w drzwiach sprzedawcą, kilka kawałków na próbę i staję się posiadaczką dwóch serów: słodkawego i delikatnego oraz pikantnego. Będą idealne na przekąszenie w trakcie chodzenia po mieście.

Little Italy to także sklepiki z dewocjonaliami, mała, rodzinna fabryka ręcznie wytwarzanych cukierków. Dużo drobnych biznesów  pamiątki z duszą. Rzadko widać tu tandetę, ale ta też się pojawia ;).

Idąc przez Mulberry na północ można też zobaczyć najstarszy w tej okolicy budynek, w którym mieści się siedziba policji oraz zabytkową katedrę św. Patryka.

Budynek policji - Little Italy - Nowy York
Budynek policji – Little Italy – Nowy York

Wieczorem polecam wizytę w Lombardi’s. Choć często jest tu kolejka i najlepiej zrobić wcześniej rezerwację, można zjeść jedną z najpopularniejszych, bardzo dobrą pizzę w NYC.

Mural na ścianie lokalu Lombardi's
Mural na ścianie lokalu Lombardi’s
Kolejka do wejścia
Kolejka do wejścia
Bruschetta na start
Bruschetta na start
Najedzony pizzą człowiek to szczęśliwy człowiek
Najedzony pizzą człowiek to szczęśliwy człowiek
Nawet jak zobaczy rachunek i przeliczy, że zjadł kolację za 200 zł
Nawet jak zobaczy rachunek i przeliczy, że zjadł kolację za 200 zł
Gigantyczny KitchenAid
Gigantyczny KitchenAid

Przechadzam się jeszcze chwilę po innych, bocznych uliczkach i ruszam w kierunku mojego hotelu. Jetlag nie daje mi się już tak mocno we znaki, więc od jutra przyspieszę trochę ze zwiedzaniem.

Jedzenie i zakupy w Little Italy w Nowym Jorku

  1. La Bella Vita – restauracja przy Mulberry Street, w której zjadłam smaczne ravioli. Bardzo miła obsługa :).
  2. Lombardi’s – smaczna pizza w znanym miejscu
  3. Lody z malutkiego stoiska Little Italy’s #1 Home Made Gelato przy sklepie z cygarami, ale dodam, że wiele osób poleca słynne Mo Gelato
  4. Doskonałe sery w sklepie Alleva, którego współwłaścicielem jest aktor Tony Danza i nawet można go tam czasem spotkać

Znane i popularne miejsca

  1. Kawa i słodkości w Caffe’ Roma – nie robiłam tu zakupów, ale zakochałam się w muralu z Audrey Hepburn
  2. Puglia
  3. Da Gennaro
  4. Umberto’s Clam House

Mój nocleg w Nowym Jorku

  1. Hotel World – najniższe ceny i czysto, chociaż nie spodziewajcie się luksusów. I nie ma windy! Sprawdźcie też ofertę Hostel Canal, ma ładniejsze pokoje, trochę wyższe, ale wciąż atrakcyjne ceny i lepsze opinie :). Możecie też sprawdzić ceny na Airbnb – rejestrując się z mojego polecenia dostajecie zniżkę 100 zł na pierwszy nocleg!

Podoba Ci się? Oceń lub zostaw komentarz 🙂

13 komentarzy
  • Fajnie było jeszcze parę lat temu, ale już daje sie zauważyć, że wypierają ich stamtąd chińczycy.
    Jeszcze trochę i zagarną cała dzielnicę. Brud i smród Chinatown zapanuje wszędzie.
    A było tak pięknie 🙂
    No cóz -c’est la vie!

  • Bedziesz w Los Angeles to musisz nakrecic Kolosalny banner Hollywood na
    zachodnim pagorku ” The Rockys” … Slyszalem ze ten znak wzniesiono nie
    dla studii Filmowych ,ale w 1923 roku zaczeto tam budowac nowe osiedla
    mieszkalne ktore nazwali wlasnie tak …Serwus !!!

  • Dotarłam wczoraj do Kalifornii :). Właśnie nadrabiam zaległości w
    publikacjach, bo nareszcie trafił mi się motel, który ma dobry, działający
    Internet.

  • Wszystko w porządku, dotarłam wczoraj w okolice Los Angeles. Niestety, mój
    sprzęt się buntuje, a Internet też zwykle słaby, dlatego nie nadążam z
    publikacją filmów i wpisów. Ale będą, będą kolejne :). Właśnie jeden
    montuję :). Pozdrawiam gorrrrąco!

  • hej fajnie Dorota ! ale tam w Little Italy widzialas jakies mafie albo
    Alcapone ? czy placilas jakies podatki do Godfather za krecenie tam filmu ?
    Trzymaj sie ! narazie papa

  • Co można zobaczyć w Little Italy w Nowym Jorku i co tam dobrego zjeść –
    moja krótka wizyta w tej dzielnicy. Jeśli tam byliście, dajcie znać co
    jeszcze warto zobaczyć :).

Leave a Reply

Your email address will not be published.

© 2009-2019 | Dorota Kamińska blog kulinarny, przepisy, podróże i styl życia | Wszystkie prawa zastrzeżone | Część odnośników na blogu to afiliacyjne linki partnerskie | Polecam: FOTOGRAFIA ŚLUBNA i FOTOGRAF PODRÓŻNIK | Moja książka: Superfood | Silnik: Wordpress | Serwer: Bookroom