Czytasz właśnie
Flaki

Flaki

Flaki

Domowe uroczystości: chrzciny, komunie czy imieniny, w mojej rodzinie nie mogły odbywać się bez flaków. Moja mama gotowała flaki godzinami, a ja nigdy nie mogłam przekonać się do ich zjedzenia, zwłaszcza że podczas gotowania z flaków wydobywał się nieprzyjemny zapach. Zwolenników flaków jest zapewne tylu co ich przeciwników, a bez wątpienia jest to nasza tradycyjna, polska potrawa, która, dobrze doprawiona, z dodatkiem warzyw i żółtego sera i elegancko podana, nie musi przypominać nieapetycznej i brzydko pachnącej masy.

Tradycyjnie przygotowane flaczki (np. żołądki wołowe), kupione świeże, w sklepie mięsnym, wymagają bardzo dokładnego oczyszczenia nożem, kilkukrotnego opłukania w ciepłej wodzie, nacierania solą i szorowania szczotką. Gotuje się je w całości przez 4 godziny, a gdy zmiękną, kroi w cienkie, długie paski.
W sklepach dostępne są flaczki oczyszczone, blanszowane i pokrojone, których przygotowanie będzie wymagać znacznie mniej czasu. Przy ich zakupie warto zwrócić uwagę, czy nie zawierają zbyt dużej ilości środków konserwujących.

Flaki po warszawsku
Dorota Kamińska

Flaki

5 z 5 ocen
Przepis na flaki doprawione imbirem, majerankiem, gałką muszkatołową, z dodatkiem żółtego sera.
Czas przygotowania 30 minuty
Czas gotowania 5 godziny
Łączny czas 5 godziny 30 minuty
Porcje: 4
Rodzaj: Danie główne
Kuchnia: Polska
Kalorie: 877

Składniki
  

  • 1 kg flaków wołowych surowe lub blanszowane
  • 500 g włoszczyzny
  • 500 g kości wołowych
  • 50 g masła ¼ kostki
  • 3 łyżki mąki
  • 1 łyżeczka imbiru w proszku
  • gałka muszkatołowa mielona
  • ostra papryka w proszku
  • majeranek
  • sól, pieprz
  • 4 łyżki sera żółtego emmentaler lub tylżycki; starty na tarce o drobnych oczkach

Method
 

  1. Surowe flaki dokładnie czyścimy nożem, kilka razy płuczemy w ciepłej wodzie, nacieramy i szorujemy solą, znów płuczemy. Flaki blanszowane kilkakrotnie płuczemy w ciepłej wodzie.
  2. Flaki zalewamy zimną wodą, doprowadzamy do wrzenia, odcedzamy, płuczemy w zimnej wodzie. Powtarzamy te czynności 2 razy.
  3. Kości dokładnie płuczemy, zalewamy dwoma litrami zimnej wody, solimy 1 łyżką soli i zagotowujemy. Zmniejszamy ogień i zostawiamy do wolnego gotowania na ok. 30 minut. Za pomocą łyżki wybieramy szum z powierzchni wywaru.
  4. Połowę warzyw kroimy w słupki.
  5. Z wywaru odlewamy 1/2 litra, do pozostałości wrzucamy flaki, zagotowujemy i na wolnym ogniu gotujemy do miękkości. Flaki surowe gotują się przez 4 godziny. Flaki blanszowane wystarczy gotować 1,5 godziny.
  6. Na ostatnie 40 minut gotowania do flaków dodajemy niepokrojone warzywa zawiązane w jałowej gazie.
  7. Połowę masła topimy na patelni, dodajemy pokrojone warzywa, zalewamy 1/2 szklanki wody i dusimy do miękkości.
  8. Ugotowane do miękkości flaki zdejmujemy z ognia i studzimy w wywarze. Jeśli używamy surowych flaków, wyjmujemy je z wywaru i kroimy na cienkie paski.
  9. Pozostałe masło topimy. Na suchej patelni rumienimy na jasnozłoty kolor mąkę, dodajemy masło, zdejmujemy z ognia i dokładnie mieszamy.
  10. Zasmażkę z masła zalewamy zimnym, odstawionym wcześniej wywarem z kości, mieszamy i doprowadzamy do wrzenia.
  11. Dodajemy odcedzone flaki i uduszone na maśle warzywa. Całość powinna mieć konsystencję gęstej zupy – można regulować ją wywarem pozostałym z gotowania flaków.
  12. Flaki doprawiamy solą, pieprzem, imbirem, gałką muszkatołową i papryką. Powinny mieć ostry smak.
  13. Flaki podajemy w wazie, a dodatkowo, na osobnych talerzykach, serwujemy ser żółty i majeranek do posypania. Jako dodatek można też podać chleb lub bułkę.

Wartości odżywcze

Serving: 600gKalorie: 877kcalCarbohydrates: 21gBiałko: 50gFat: 65gTłuszcze nasycone: 28gCholesterol: 217mgSód: 393mgPotas: 952mgFiber: 5gWitamina A: 6785IUWitamina C: 13mgWapń: 169mgŻelazo: 6.5mg

Uwagi

Przepis powstał we współpracy z marką Ambi Pur.
Po kilku godzinach gotowania flaków w mieszkaniu pozostaje nieprzyjemny zapach, który można całkowicie usunąć, dokładnie wietrząc mieszkanie i stosując neutralizator przykrych zapachów, np. Ambi Pur, dostępny w  sześciu zapachach: Ocean and Wind – zapach morski, Pine and Snow – sosnowy, Lavender and Comfort – lawendowy, Flowers and Spring – kwiatowy,  Citrus and Morning – cytrusowy i Lily of the Valley – konwalia.

Przetestować ten przepis?

Let us know how it was!

Ciekawa jestem, czy flaki przypadły Wam do gustu. A może to nie Wasza bajka? Dajcie koniecznie znać w komentarzach :).

Zobacz też
Lasagne ze szpinakiem

 

Flaki po warszawsku
Flaki po warszawsku
69 komentarzy
  • Dorcia Szacun 🙂 Rzetelny opis, uściślony o wtrącane na bieżąco wskazówki, w podpunktach aby nowicjusze czegoś nie pokręcili, przepis oryginalny ale bez udziwnień, tak jak robisz – tak spisałaś Korzystając z Twojej propozycji flaków uścisliłem gramaturę dodawanych przypraw bo gdzie indziej trudno dojść ładu np. imbir zakres od pół łyżeczki do 1 łyżeczki dla tej samej ilości flaków Dziewczyna z klasą, blog z klasą Pozdrawiam

    • Dziękuję pięknie :). Mam w planie zrobić kiedyś jeszcze inne flaki na inne sposoby, ale czasu ciągle brak, bo lista planowanych potraw jest długa i wciąż mi do niech wskakuje coś nowego :D.

  • Flaki po warszawsku powinny być z pulpecikami ze szpiku albo z mięsa mielonego. Te flaki to raczej po zamojsku. I przede wszystkim do flaków dużo majeranku na sam koniec gotowania.

  • No to jeszcze jedna zupa „flaczkowa”- Flaczki z kurczaka (dobry smak, przyjemny zapach i zawsze dostępny produkt.

  • da się to załatwić, tylko muszę skończyć remont mieszkania, żeby znów móc rozstawić domowe studio nagrań 🙂

  • Niektórzy słysząc slowo „flaczki” już nabierają wstrętu do potrawy…nawet, gdyby tam nie bylo flaków w ogóle. No cóż, jak mówia, skojarzenai to przekleństwo… A, aaa przypomniałam sobie jeszcze jedne flaczki, nietypowe, bo robione z kalmarów…

  • Brawo Ludmiło! To zupa z płuckami i bardzo ją lubiłam. Sama jednak jej nie potrafie ugotować:)

  • Ja się kompletnie nie znam, flaczkami się brzydzę, ale „rosołek” z nich jest całkiem, całkiem 😛

  • @Janina doprawione już tak nie „zapodają”, ale w trakcie gotowania jednak mogą skutecznie zniechęcić do późniejszego spożycia 🙂

  • Ola, zapach to kwestia podprawienia potrawy. Te rosolowe, pachną rosołem, a te „poznańskie” , jak biały barszcz lub mało znana zupa, którą jadałam w dzieciństwie „z lekkiim”… Ciekawe, czy ktoś wie, z czego jest ta zupa?

  • Ola, zapach to kwestia podprawienia potrawy. Te rosolowe, pachną rosołem, a te „poznańskie” , jak biały barszcz lub mało znana zupa, którą jadałam w dzieciństwie „z lekkiim”… Ciekawe, czy ktoś wie, z czego jest ta zupa?

  • flaki uwielbiam! mam jeszcze porcyjkę w lodówce to jutro wszamię bo jakoś mi smaku narobiłaś…:-))

  • flaki uwielbiam! mam jeszcze porcyjkę w lodówce to jutro wszamię bo jakoś mi smaku narobiłaś…:-))

  • Bardzo chętnie obejrzałabym Twój sposób przygotowania tradycyjnych gołąbków, prostych zapiekanek różnego rodzaju, np.: ziemniaczaną z kiełbasą lub makaronową z warzywami i mięskiem. Fajnie byłoby też podejrzeć, jak robisz proste surówki, np.: z czerwonej kapusty, białej lub kiszonej do różnych dań:wątróbki albo ryby.

  • I bardzo się oczywiście cieszę, że filmy Ci się podobają :). Jak jest jakiś przepis, który chciałabyś, żeby był przygotowany, daj znać :).

  • Producent przyjął założenie, że chce pokazać swoje produkty od strony kulinarnej. Ja osobiście lubię zapachy kuchenne, np. smażonego czosnku, pleśniowego sera czy ryby i osobiście przy takim przepisie nie pokazałabym neutralizatora. Ale przy czymś, co faktycznie capi i jak np. potem mają przyjść do Ciebie goście, uznałam że to nie jest złe rozwiązanie. Tak samo jak po smażeniu frytek itp.

  • To prawda, masz rację. A może po prostu w inny sposób eksponować takie rzeczy. Pozdrawiam! Bardzo cenię twoje przepisy i sposób w jaki je przedstawiasz 😉

  • [..YouTube..] Bardzo chętnie obejrzałabym Twój sposób przygotowania tradycyjnych gołąbków, prostych zapiekanek różnego rodzaju, np.: ziemniaczaną z kiełbasą lub makaronową z warzywami i mięskiem. Fajnie byłoby też podejrzeć, jak robisz proste surówki, np.: z czerwonej kapusty, białej lub kiszonej do różnych dań:wątróbki albo ryby.

  • Ja też nie lubię, a zapach podczas gotowania zniosę tylko przy otwartych oknach, najlepiej przebywając z dala od kuchni ;). Za to mój tato uwielbia, a druga połowa też nie gardzi ;). Widać nie odziedziczyłam po ojcu zamiłowania do flaków ;).

  • Budżet na filmy dobrej jakości, nad którą cały czas ciężko pracuję i na potrzebny do tego sprzęt oraz produkty niestety nie bierze się z powietrza :).

  • Okropnie czasochłonne i męczące, nawet jak się ma blanszowane flaki. I dokładnie, dobrze powiedziane, z czegoś trzeba żyć. Aparatu z kamerą, mikrofonu i oświetlenia nie dostaje się niestety za darmo.

  • a jak się robi? Pytam z ciekawości, bo to jest przepis wg powojennej książki „Kuchnia polska” 🙂

  • [..YouTube..] @tamarax76 I bardzo się oczywiście cieszę, że filmy Ci się podobają :). Jak jest jakiś przepis, który chciałabyś, żeby był przygotowany, daj znać :).

  • [..YouTube..] Producent przyjął założenie, że chce pokazać swoje produkty od strony kulinarnej. Ja osobiście lubię zapachy kuchenne, np. smażonego czosnku, pleśniowego sera czy ryby i osobiście przy takim przepisie nie pokazałabym neutralizatora. Ale przy czymś, co faktycznie capi i jak np. potem mają przyjść do Ciebie goście, uznałam że to nie jest złe rozwiązanie. Tak samo jak po smażeniu frytek itp.

  • [..YouTube..] To prawda, masz rację. A może po prostu w inny sposób eksponować takie rzeczy. Pozdrawiam! Bardzo cenię twoje przepisy i sposób w jaki je przedstawiasz 😉

  • [..YouTube..] @pozytywnakuchnia To prawda, masz rację. A może po prostu w inny sposób eksponować takie rzeczy. Pozdrawiam! Bardzo cenię twoje przepisy i sposób w jaki je przedstawiasz 😉

  • [..YouTube..] Ja też nie lubię, a zapach podczas gotowania zniosę tylko przy otwartych oknach, najlepiej przebywając z dala od kuchni ;). Za to mój tato uwielbia, a druga połowa też nie gardzi ;). Widać nie odziedziczyłam po ojcu zamiłowania do flaków ;).

  • [..YouTube..] @kucibaba2 Ja też nie lubię, a zapach podczas gotowania zniosę tylko przy otwartych oknach, najlepiej przebywając z dala od kuchni ;). Za to mój tato uwielbia, a druga połowa też nie gardzi ;). Widać nie odziedziczyłam po ojcu zamiłowania do flaków ;).

  • Ja degustowałam już różne wersje flaczków: w rosole /pyszne/, w sosie pomidrowym, tradycyjnie przygotowane i najciekawsze jadłam w Poznaniu podprawiane żurkiem /na kwasno/. Wszystkie wersje były pyszne. najgorsze, jakie jadłam to flaczki w grochówce bleeee:)

  • [..YouTube..] Budżet na filmy dobrej jakości, nad którą cały czas ciężko pracuję i na potrzebny do tego sprzęt oraz produkty niestety nie bierze się z powietrza :).

  • [..YouTube..] @tamarax76 Budżet na filmy dobrej jakości, nad którą cały czas ciężko pracuję i na potrzebny do tego sprzęt oraz produkty niestety nie bierze się z powietrza :).

  • [..YouTube..] Okropnie czasochłonne i męczące, nawet jak się ma blanszowane flaki. I dokładnie, dobrze powiedziane, z czegoś trzeba żyć. Aparatu z kamerą, mikrofonu i oświetlenia nie dostaje się niestety za darmo.

  • [..YouTube..] @meluzyna55 Okropnie czasochłonne i męczące, nawet jak się ma blanszowane flaki. I dokładnie, dobrze powiedziane, z czegoś trzeba żyć. Aparatu z kamerą, mikrofonu i oświetlenia nie dostaje się niestety za darmo.

  • @Olga S. ja to bym je widziała bardziej w kolorze pomarańczowym, ale nie wpadłam na to, żeby dodać sok pomidorowy ;). Ale dziękuję za wyrazy uznania – w ustach mistrzyni fotografii to potrójny komplement 🙂 @Janina ja osobiście nigdy nie przepadałam, ale współczuję, bo jak się coś uwielbia, a się rzadko je, to ciężka sprawa ;).

  • U nas się powoli przejaśnia. A wczoraj było 15 stopni i też lało, w dodatku z powiewającym dość mocno wiatrem – widocznie przeszło do Was, więc teraz dmuchajcie na Słowację 😉

  • U nas się powoli przejaśnia. A wczoraj było 15 stopni i też lało, w dodatku z powiewającym dość mocno wiatrem – widocznie przeszło do Was, więc teraz dmuchajcie na Słowację 😉

  • U nas się powoli przejaśnia. A wczoraj było 15 stopni i też lało, w dodatku z powiewającym dość mocno wiatrem – widocznie przeszło do Was, więc teraz dmuchajcie na Słowację 😉

  • U nas się powoli przejaśnia. A wczoraj było 15 stopni i też lało, w dodatku z powiewającym dość mocno wiatrem – widocznie przeszło do Was, więc teraz dmuchajcie na Słowację 😉

  • U nas się powoli przejaśnia. A wczoraj było 15 stopni i też lało, w dodatku z powiewającym dość mocno wiatrem – widocznie przeszło do Was, więc teraz dmuchajcie na Słowację 😉

  • U nas się powoli przejaśnia. A wczoraj było 15 stopni i też lało, w dodatku z powiewającym dość mocno wiatrem – widocznie przeszło do Was, więc teraz dmuchajcie na Słowację 😉

  • U nas się powoli przejaśnia. A wczoraj było 15 stopni i też lało, w dodatku z powiewającym dość mocno wiatrem – widocznie przeszło do Was, więc teraz dmuchajcie na Słowację 😉

  • U nas się powoli przejaśnia. A wczoraj było 15 stopni i też lało, w dodatku z powiewającym dość mocno wiatrem – widocznie przeszło do Was, więc teraz dmuchajcie na Słowację 😉

  • Ja osobiscie uwielbiam flaki ale tych bym nie zjadła…
    Nie tak robi sie flaki…
    Ale każy robi jak lubi.
    Pozdrawiam serdecznie;)

  • [..YouTube..] Ja osobiscie uwielbiam flaki ale tych bym nie zjadła…
    Nie tak robi sie flaki…
    Ale każy robi jak lubi.
    Pozdrawiam serdecznie;)

  • Uwielbiam flaki, jak zwykle świetny filmik, ale ta reklama Ambi pur…..bleeee. Nie kuś się na takie chwyty, to nie pasuje do takich filmików i bardzo je spłyca.

  • [..YouTube..] Uwielbiam flaki, jak zwykle świetny filmik, ale ta reklama Ambi pur…..bleeee. Nie kuś się na takie chwyty, to nie pasuje do takich filmików i bardzo je spłyca.

  • To ja należe do grupy pierwszej. Na samą myśl robi mi się niedobrze. Nawet bym tego nie dotknęła. Pozdrawiam jednak ciepło:)

5 from 5 votes (5 ratings without comment)

Leave a Reply

Your email address will not be published.

Podoba Ci się przepis? Daj 5 gwiazdek :)




© 2009-2024 | Dorota Kamińska blog kulinarny, przepisy, podróże i styl życia | Wszystkie prawa zastrzeżone | Część odnośników na blogu to afiliacyjne linki partnerskie | Moja książka: Superfood | Silnik: Wordpress | Serwer: Bookroom