„Najłatwiejsze ciasto w świecie, tak! tak! tak!” czyli hit lat ’80 i przepis na ciasto ze śliwkami w wersji do śpiewania przez dzieciaki, które dziś, tak jak ja, po niemal trzydziestu latach, wciąż potrafią zanucić tę piosenkę, choć teraz już raczej swoim własnym pociechom, bo czasy przygotowywania babek z piasku i pierwsze kroki w kuchni już dawno mamy za sobą. Czas upływa, a pewne receptury pozostają niezmienne, bo czasem to co najprostsze, jest po prostu najlepsze.
Zobacz też: Więcej pomysłów na najlepsze wypieki
Moje ciasto ze śliwkami, nieco inne niż w piosence z dzieciństwa, choć przygotowane według klasycznych proporcji na ucierane ciasto z owocami, to bardzo przyjemny w smaku wypiek. Rozpływa się w ustach, a smak śliwek można doskonale przełamać, wykorzystując, jako jeden z dodatków, sok z pomarańczy lub wzbogacając całość dodatkiem chrupiących orzechów czy lekko kwaskowatej żurawiny. W najprostszym wydaniu całość można upiec tylko z dodatkiem owoców, na wodzie lub mleku i białej mące. W zdrowszej wersji proponuję mąkę orkiszową lub pszenną razową, a zamiast cukru – ksylitol.

Ciasto ze śliwkami
Składniki
Method
- Nastawiam piekarnik na temperaturę 180 °C (góra+dół) lub 170 °C (termoobieg). Masło ucieram na najwyższych obrotach miksera na puszysty krem.

- Dodaję cukier i znów ucieram, aż do jego rozpuszczenia.

- Do masy wbijam po 1 jajku, za każdym razem rozmiksowując dokładnie, na małych lub średnich obrotach miksera, przed wbiciem kolejnego.

- Do masy dosypuję mąkę z proszkiem do pieczenia oraz dodaję wodę/mleko/jogurt wymieszane z ekstraktem z wanilii i rozmiksowuję do gładkości, na małych lub średnich obrotach miksera.Najlepiej dodawać te składniki w 3 osobnych partiach (mniejsze ryzyko powstania zakalca), ale ja mieszam wszystko razem w 1 partii.

- Opcjonalnie do masy można dodać orzechy i żurawinę, wsypując całość i mieszając na małych lub średnich obrotach miksera.

- Na dnie tortownicy (21-24 cm) wyłożonej papierem do pieczenia lub wysmarowanej tłuszczem i wysypanej mąką/bułką tartą/kaszą manną wykładam połowę śliwek. Przykrywam owoce masą, wyrównuję jej powierzchnię za pomocą łyżki, a pozostałe śliwki układam na wierzchu.

- Ciasto wstawiam do piekarnika i piekę przez ok. 50-60 minut, do tzw. suchego patyczka.Po upieczeniu od razu wyjmuję z piekarnika i studzę w tortownicy, na kratce.

- Wystudzone ciasto wyjmuję z tortownicy, dekoruję przesianym cukrem pudrem lub polewą czekoladową i kroję.

- Można zaserwować kawałek ciasta na talerzyku, udekorowany listkami świeżej mięty i dodatkową polewą z czekolady lub karmelem.

Wartości odżywcze
Film
Uwagi
- Zakalec - jak go uniknąć
- Jak przygotować bakalie do ciasta
- Polewa czekoladowa - jak zrobić
Przetestować ten przepis?
Let us know how it was!Choć smakiem mojego dzieciństwa, tym pamiętanym z domu, nie z piosenki, jest pleśniak mojej mamy, również ciasto ze śliwkami, ucierane, ma szczególne miejsce w mojej pamięci. Rok temu, po powrocie z podróży po USA, po długim locie, rozpakowaniu plecaka, witając się po długiej przerwie z moją kuchnią i próbując ujarzmić wypłowiałe od kalifornijskiego słońca włosy, upiekłam to ciasto ze śliwką na pierwsze po tak długiej przerwie spotkanie z przyjaciółmi.
Ciekawa jestem czy Wy również przygotowujecie coś smacznego dla osób, z którymi dawno się nie widzieliście. Jak udało Wam się moje ciasto?














Witam, czy malo mozna zastapic kostka margaryny?
Dzień dobry! Margaryna zawiera szkodliwe dla zdrowia tłuszcze trans, więc nie polecam.
Witam.
Ciasto wyszło smaczne ale tortownica rozmiar 26 cm,więcej śliwek i wyszedł zakalec…ale smaczny zakalec:)
Jednak co zrobic aby taki zakalec nie wyszedł-ciasto nie wyrosło…
O ile zwiększyc proporcje na 26 cm ?
Dobry wieczór Tomaszu :). Wszystkie składniki wystarczy przemnożyć przez 1,5 i to będą proporcje dla blaszki 26 cm.
Bardzo ciekawy przepis i dosyć oryginalny, jeśli chodzi o te wypłowiałe od słońca włosy!:)))
„po długim locie, rozpakowaniu plecaka, witając się po długiej przerwie z moją kuchnią i próbując ujarzmić wypłowiałe od kalifornijskiego słońca włosy, upiekłam je na pierwsze po tak długiej przerwie spotkanie z przyjaciółmi. ” Ja bym tego nie poprawiała, będzie bardziej pożywne:)))
Hahaha, no faktycznie, można to tak zrozumieć :D. Ale niech zostanie :).
Właśnie piekę….dodałam kopiastą łyżeczkę przyprawy do piernika 🙂 Ciekawe, jaki będzie efekt końcowy. Pozdrawiam 🙂
Mam nadzieję, że przepięknie wyrośnie, bo smak będzie z tą przyprawą obłędny :).