Czytasz właśnie
Kopytka

Kopytka

Kopytka

Kiedy uda mi się kupić na targu lub otrzymam w prezencie, prosto z babcinego pola, dobre, sypkie ziemniaki, bardzo lubię przygotować kluski śląskie lub kopytka. Są uniwersalne: można podać je zarówno jako bezmięsne danie główne jak i dodatek do mięsa.

Zobacz też: Najlepsze przepisy na tani obiad

W moim domu rodzinnym mama przygotowywała klasyczne, tradycyjne, bez dodatku sera. 

Jak zrobić kopytka

Do ich zrobienia wystarczą ziemniaki, jajko, mąka pszenna i odrobina mąki ziemniaczanej oraz soli. Można wykorzystać ugotowane kartofle pozostałe z poprzedniego obiadu lub ugotować ziemniaki w mundurkach. Najpierw obrać ze skórki, potem zmielić jeszcze ciepłe i poczekać aż do całkowitego wystygnięcia.

Kopytka z cebulą
Dorota Kamińska

Kopytka

5 z 5 ocen
Najlepsze kopytka ziemniaczane z jajkami i mąką czyli przepis na kopytka bez sera. To podstawowe kopytka do obiadu, które można mrozić, a po ugotowaniu i wystudzeniu odsmażać na oleju. Świetnie smakują z karmelizowaną cebulą!
Czas przygotowania 30 minuty
Czas gotowania 15 minuty
Łączny czas 45 minuty
Porcje: 6
Rodzaj: Dodatek do obiadu
Kuchnia: Polska
Kalorie: 276

Składniki
  

  • 1 kg sypkich ziemniaków ugotowane w mundurkach
  • 2 szklanki mąki pszennej około
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 1 jajko
  • sól

Method
 

  1. Ugotowane ziemniaki obieramy ze skórki i jeszcze ciepłe mielimy w maszynce. Następnie odstawiamy do całkowitego wystygnięcia.
  2. Do ziemniaków dodajemy 1 łyżeczkę soli, jajko i obydwie mąki i wyrabiamy szybko ciasto. Jeśli ciasto jest zbyt klejące, można dosypać dodatkową mąkę – ważne, żeby nie było jej zbyt dużo.
  3. Na omączonej stolnicy lub blacie formujemy wałek z ciasta, który delikatnie spłaszczamy i sprawdzamy czy nie będzie kleił się do stolnicy.
  4. Z wałka ciasta wykrawamy drewnianą łopatką lub nożem kopytka.
  5. Do osolonego, gotującego się wrzątku wrzucamy kopytka i delikatnie mieszamy, żeby nie przywarły do dna i nie posklejały się.
  6. Przykrywamy garnek i zagotowujemy całość, następnie zdejmujemy pokrywkę i gotujemy kopytka przez 2 minuty.
  7. Odcedzamy kopytka na durszlaku lub za pomocą łyżki cedzakowej, polewamy ulubionym sosem i podajemy.

Wartości odżywcze

Serving: 200gKalorie: 276kcalCarbohydrates: 56gBiałko: 9gFat: 1gCholesterol: 27mgSód: 30mgPotas: 792mgFiber: 5gWitamina A: 40IUWitamina C: 19.2mgWapń: 64mgŻelazo: 7.5mg

Uwagi

  1. Najlepsza mąka na kopytka to mąka pszenna luksusowa typ 550.
  2. Jeśli po ugotowaniu i obraniu ziemniaki są kleiste, należy po zmieleniu zostawić je w lodówce na ok. 24 godziny i poczekać aż obeschną.
  3. Kopytka można mrozić: surowe, rozłożone na tackach (nie posklejają się; zamrożone wrzuca się do wrzątku i trzyma na ogniu, aż wypłyną na powierzchnię – potem należy postępować tak jak podczas gotowania świeżych kopytek) lub ugotowane, przelane zimną wodą i wystudzone (rozmrożone wrzuca się do wrzątku i trzyma na ogniu, aż wypłyną na powierzchnię – potem należy od razu wyjąć i odcedzić albo odsmaża).
  4. Ugotowane, niezjedzone kopytka można kolejnego dnia odsmażyć na oleju.

Przetestować ten przepis?

Let us know how it was!
Zobacz też
Risotto z kurkami

Ziemniaki, podobnie jak te na kluski śląskie, muszą być sypkie. Te zbyt kleiste, które, jeszcze przed ugotowaniem, po przekrojeniu przyklejają się do noża, najlepiej zostawić po ugotowaniu i wystudzeniu w lodówce. Polecam wykorzystać później, dopiero następnego dnia, kiedy obeschną.

Kopytka z cebulą
Kopytka z cebulą

Podobnie jak kluski, surowe lub ugotowane kopytka można zamrozić. Te surowe – najlepiej po rozłożeniu na tacce, żeby nie posklejały się przed ugotowaniem. Te gotowane – po wystudzeniu. Ciekawa jestem czy przygotowujecie je na zapas :). Dajcie koniecznie znać w komentarzach, jak Wam wyszły!

51 komentarzy
  • a dzisiaj robiłam i mi się nie udały :/ teraz już wiem czego zapominałam tych dwóch łyżek mąki ziemniaczanej :)) myślę że jak zrobię ściśle według twojego podanego przepisu to w końcu się udadzą 🙂 pozdrawiam

    • To nie dlatego się nie udały! Powód najprawdopodobniej leży w mące ( za mało). Po za tym jeśli zbyt długo ugniata się ciasto rozgrzewa się je i mogą się rozpadać! Ja nigdy nie dodaję mąki ziemniaczanej i są super! Należy ugniatać ciasto szybko zdecydowanymi ruchami! Pozdrawiam,

  • czy mozna zamiast maki ziemniaczanej dodac make kukurydziana? mieszkam na wyspie angielsliej i nie moge dostac ziemniaczanej mam tylko cornflour a widze ze jest taka sama w dotyku jak ziemniaczana jak krochmal

    • Mąka kukurydziana (cornflower) jest, chociaż nie zawsze, zamiennikiem mąki pszennej. Ma żółty kolor. Ziemniaczaną możesz spróbować zastąpić mąką ryżową (powinna być w sklepie z żywnością azjatycką) lub skrobią kukurydzianą (cornstarch) w kolorze białym – obie są zamiennikami mąki ziemniaczanej czyli skrobi ziemniaczanej. Nie miałam jak dotąd okazji sprawdzić ich właściwości w kopytkach, ale postaram się to zrobić jak będę przygotowywać knedle z mięsem :).

  • Zrobiłam dokładnie według przepisu, muszę dodać, że pierwszy raz w życiu. Wyszły pyszne. Serwowałam z podsmażonym wędzonym boczkiem i cebulką lub podsmażane na masełku klarowanym. Pychotka:)

  • zrobiłam z połowy przepisu, pol kilo ziemniaków szklanka mąki, łyzka maki
    ziemniaczanej, jajko, wyszły porcje dla 4 osób!ziemniaki mialam z wczoraj!
    kopytka wyszły rewelacyjne i bardzo mięciutkie!

  • a czy mozna kopytka zamrozic? z pewnoscia tak, ale czy lepiej je mrozic surowe czy jednak je troche podgotowac, jak tak to ile je gotowac i jak wyglada ich pozniejsze przygotowanie jezeli zechcemy je rozmrozic, pozdrawiam

    • Można zamrozić. Moja babcia i mama mrożą takie już ugotowane. Można je potem, po rozmrożeniu, odgrzać na parze lub krótko gotować we wrzątku czy kuchence mikrofalowej. Można też obsmażyć na patelni. Co do surowych – nie mam pewności. Surowe pierogi mrozi się ułożone na tacce tak, żeby się nie dotykały. Może kopytka też się da zrobić w ten sposób :).

      • Jeżeli zamrozisz surowe to musisz tak jak pierogi ułożyć je osobno. Inaczej skleją się i będziesz miała jedną wielką kluskę. Niestety sama tego doświadczyłam. Osobiście uważam, że najlepiej zamrozić podgotowane. Ja po rozmrożeniu wrzucam je na chwilkę do wrzątku i są super 😉

    • Ja mrożę takie które gotuję (tylko jedną minutę) Wrzucam w woreczki do mrożonek, jak leci bez żadnego układania ale gotuję w wodzie z łyżeczką oliwy z oliwek. Po wyjęciu z zamrażalnika nawet ich nie rozmrażam tylko wrzucam takie zamrożone do wrzątku i czekam aż wypłyną pod brzeg. Czekam niespełna minutę i w zależności od zamówienia domowników, albo odcedzam i na patelnię albo na talerz.

  • Z przepisów tutaj wszystko mi się udaje: ciasto na ruskie, naleśniki ze szpinakiem, placki ziemniaczane, a teraz wyszły super kopytka. Przy najbliższej okazji biorę się za mielone. Dzięki wielkie, pozdrawiam.

    • Zamiast ziemniaczanej można dać mąkę ryżową – w Australii też miałam problem z kupieniem „ziemniaczanki”, a ryżowa stała na dziale z żywnością bezglutenową. Bez dodatku jednej z nich kopytka raczej się nie udadzą. We Włoszech spotkałam się z tamtejszymi kopytkami, czyli gnocchi, robionymi na samej mące pszennej, ale osobiście nie próbowałam jeszcze zrobić ich w ten sposób w domu. Jeśli ziemniaki będą bardzo sypkie, powinno się udać :).

      • Uda sie i bez maki ziemniaczanej. U mnie w domu sie nigdy do kopyteknie dodawalo innej maki niz pszenna i zawsze wychodzily super kopytka:) Poza tym, przepis fajnie opisany i smakowite zdjecia. Pozdrawiam 🙂

      • Tak, tylko wtedy to są idealne pierogi leniwe, a nie kopytka, bo w tym właśnie tkwi różnica :). Dzięki za przypomnienie, muszę zrobić leniwe po powrocie, bo jeszcze ich nie ma na blogu ;).

  • bardzo ta stronka mi pomogła ;D
    Dopiero wszystkiego się uczę ;D podglądywałam nie raz u mamy jak coś gotuje ;D
    ale dzięki waszym pomysłom wszystko jest łatwiejsze ;D
    a kopytka wyszły mi pyszne ;D mimo tego, że pierwszy raz je robiłam ;D
    pozdrowienia ;*

  • ale po co gotować w mundurkach i parzyć paluchy obierająć ciepłe ze skórki? Ja gotuję normalnie jak na obiad obrane ziemniaki i tłukę zwykłym tłuczkiem póki ciepłe 🙂

    • Bo takie z ziemniaków gotowanych w mundurkach lepiej smakują :). A obieranie nie jest uciążliwe i palce się nie parzą, kiedy ziemniaka nadziewa się na widelec i obiera skórkę nożem :).

  • Moja ś.p. prababcia podawała zawsze kopytka z cukrem i śmietaną, ale lepszy patent stosowała z kopytkami, które zostały. Zimne należało wstawić do lodówki bez przykrywania ich, żeby podeschły lekko. Na następny dzień były krojone na jeszcze mniejsze kawałki i smażone na maśle. Do zarumienionych dodawano jajka i sól. Niby nic, ale ten smak…! 😀

  • Rewelacyjnie prosty przepis, a sukces w wykonaniu gwarantowany nie ma opcji żeby wg. tej receptury się kopytka nie udały.
    Pyszne.

  • Ale szczerze ja teraz tęsknie za knedlami dobrymi bo prababca umiała robić tak że w środku cała śliwk bez pestki była

  • @Irek tak, takie rzeczy tylko z farszem na pierogi :). @Joanna P. moja też, ale nie przepadałam za nim. @Kasia dokładnie! @Joanna A. o właśnie, z grzybowym też bardzo smaczne.

    • można dodać odrobinę mleka, wtedy są takie pulchniutkie. u mojej kuzynki na śląsku takie jadłam, są naprawdę świetne 🙂

  • polać hmm, kopytka kojarzą mi się z sosem grzybowym. Ale ogólnie traktuje je jako dodatek do dań. Co innego leniwee

5 from 5 votes (5 ratings without comment)

Leave a Reply

Your email address will not be published.

Podoba Ci się przepis? Daj 5 gwiazdek :)




© 2009-2024 | Dorota Kamińska blog kulinarny, przepisy, podróże i styl życia | Wszystkie prawa zastrzeżone | Część odnośników na blogu to afiliacyjne linki partnerskie | Moja książka: Superfood | Silnik: Wordpress | Serwer: Bookroom