Piątkowy obiad odbył się pod znakiem mięsa. Robiąc ostatnie zakupy zaszalałam z jego różnymi rodzajami i postanowiłam dopasować coś do przepisu z kuchni indonezyjskiej. Tym razem wybór padł na wołowinę. Danie, które przyrządziłam to wołowina z makaronem hokkien, wygląda naprawdę smakowicie i w moim mieszkaniu chodzą słuchy, że smakuje wybornie.

Wołowina z makaronem hokkien
Składniki
Method
- Mięso kroję na kawałki o grubości ok. 2 cm. Skrapiam olejem, przyprawiamy solą i pieprzem, odstawiam na ok. 30 minut do lodówki.
- Makaron przygotowuję według przepisu na opakowaniu.
- Sos sojowy i cukier łączę w małym rondelku i podgrzewam, aż mieszanka lekko zawre i zgęstnieje.
- Cebulę, czosnek, imbir i chili miksuję na gęstą masę (możba dodać niewielką ilość oleju).
- Podsmażam pastę na złoty kolor na patelni (na połowie oleju). Dodaję krewetki, cebulki dymki, marchewkę i seler.
- W tym samym czasie na drugiej patelni (na drugiej połowie oleju) podsmażam wołowinę polaną połową zgęstniałego sosu sojowego. Drugą połowę sosu sojowego dodaję do krewetek.
- Dolewam sos pomidorowy, doprawiam solą i pieprzem, zagotowuję.
- Makaron polewam sosem krewetkowym (zmieszałam bezpośrednio na patelni i dopiero potem nałożyłam na talerz), dokładam wołowinę, posypuję szczypiorkiem.
- Wołowina z makaronem hokkien powinna być jedzona pałeczkami.
Uwagi
Przetestować ten przepis?
Let us know how it was!Zobacz też: Więcej pomysłów na obiad
Przepis jest grubo zmodyfikowaną wersją z książki „Kuchnia Azjatycka” wydawnictwa Murdoch Books. Stopień trudności określiłabym jako średni, ze względu na konieczność przygotowywania kilku rzeczy naraz w kilku różnych naczyniach.
Polecam spróbować przyrządzić sobie taką nietypową sobotnią kolację, bo warto, wołowina z makaronem hokkien jest naprawdę smaczna.



Naprawde pyszne danie, nic dodac, nic ujac. Za pierwszym razem przygotowanie zajelo mi troche wiecej czasu niz podane, ale warto bylo. maz takze zachwycony:-)
ooo znowu makaron??? 😉