Czytasz właśnie
Kompot z suszu

Kompot z suszu

  • z jabłek, gruszek i śliwek
  • z dodatkiem żurawiny, ananasa i moreli
  • bez wędzonych śliwek, bez aromatu dymu i kiełbasy ;)
Wigilijny kompot z suszu

Kompot z suszu tradycyjnie przygotowuje się z wędzonych, suszonych śliwek, jabłek i gruszek. W mojej rodzinie, wiele lat temu, ustąpił jednak miejsca kompotowi z suszonych owoców, bez „przydymionego” aromatu. Moja babcia każdego roku przygotowuje kompot z owoców suszonych: gruszek i jabłek oraz śliwek z własnego sadu. A ja pokażę Wam dzisiaj przepis na kompot z suszu najlepszy, według mojego pomysłu. Zobaczcie jak zrobić go krok po kroku.

Zobacz też: Najlepsze przepisy na potrawy wigilijne

Moja mama, kiedy na Wigilię nie wyjeżdżamy do babci, gotuje go z dodatkiem suszonych moreli i rodzynek oraz kilku goździków. Moja tegoroczna wersja będzie jeszcze bogatsza w smaku! Kompot z suszu urozmaiciłam żurawiną, suszonym ananasem i szczyptą cynamonu. Mówię Wam, RE-WE-LAC-JA! Wam również polecam takie eksperymenty smakowe.

Przepis na kompot z suszu z owoców polskich i nie tylko

Klasyczne owoce charakterystyczne dla kuchni polskiej, np. jabłka, gruszki, śliwki czy żurawinę, można spróbować uzupełnić o nieco egzotyki. Możecie dodać też do kompotu skórkę kandyzowaną z pomarańczy, morele, ananas, suszone mango czy papaję.

Kompot z suszu

Kompot z suszu

5 z 1 oceny
Najlepszy kompot z suszu, który brzydko nie pachnie i dobrze smakuje. Kompot wigilijny bez wędzonych owoców: przepis na kompot z suszu z jabłek, gruszek, śliwek, moreli, ananasa i żurawiny z wanilią oraz korzennymi przyprawami.
Czas przygotowania 5 minuty
Czas gotowania 35 minuty
Łączny czas 40 minuty
Porcje: 10 szklanek
Rodzaj: Deser
Kuchnia: Polska
Kalorie: 116

Składniki
  

  • 1½ l wody
  • 100 g suszonych jabłek
  • 100 g suszonych gruszek
  • 50 g rodzynek
  • 5 suszonych śliwek
  • 4 suszone morele
  • 3 krążki suszonego ananasa
  • 5 suszonych owoców żurawiny
  • 5 łyżek cukru lub cukru waniliowego można dać mniej lub pominąć, jeśli słodycz z owoców będzie wystarczająca
  • kawałek skórki z cytryny lub pomarańczy wyszorowana, sparzona, bez białego spodu
  • 1 szczypta cynamonu
  • 3-5 goździków

Method
 

  1. Owoce wkładam do garnka i zalewamy wodą. Doprowadzam do wrzenia.
  2. Zmniejszam ogień, dodajemy cukier i goździki i gotuję na niewielkim ogniu przez ok. 30 minut.
  3. Pod koniec gotowania do kompotu dosypuję szczyptę cynamonu.

Wartości odżywcze

Serving: 1szklanka (kompot i owoce)Kalorie: 116kcalCarbohydrates: 30gSód: 18mgPotas: 213mgFiber: 2gCukier: 23gWitamina A: 155IUWitamina C: 1.6mgWapń: 15mgŻelazo: 0.6mg

Uwagi

Kompot z suszu podaję na ciepło lub na zimno.
Alternatywnie można zalać owoce zimną wodą i odstawić na ok. 1 godzinę, następnie gotować w tej samej wodzie, w której się moczyły.
Przydatne poradniki:
  1. Jak zrobić cukier waniliowy

Przetestować ten przepis?

Let us know how it was!

Ciekawa jestem jaką wersję smakową przygotujecie.

Zobacz też
Koktajl z kiwi

Kompot z suszu przepis

A może lubicie taki intensywnie pachnący kompot z suszu, który przygotowuje się na bazie wędzonych śliwek? Zawsze kojarzyło mi się, że czuć od niego kiełbasą ;). My z mamą zrezygnowałyśmy z nich wiele lat temu, ale wiem, że wciąż wykorzystuje się wędzone śliwki do kompotu w niektórych domach. Dajcie znać w komentarzach!

Kompot z suszu
Kompot z suszu

Piszcie jak udał się Wam kompot z suszonych owoców! A może inny napój gości co roku u Was na wigilijnych stołach? Bardzo jestem ciekawa!

26 komentarzy
  • Ja zalewam suszone owoce przegotowaną wystudzoną wodą na całą noc.Rano w
    wigilię doprowadzam do zagotowania.W trakcie gotowania dodaję 3-4 łyżki
    Miodu oraz przetartą skórkę z cytryny.Gdzie ty kupujesz suszonego ananasa??
    Ja go od roku poszukuję i go nie znalazłam:(((

    • potwierdzam najlepiej zalać owoce na noc i potem ugotowac je w tej wodzie, smak nieporónywanie głębszy i lepszy!

  • U mnie kompot taki robi się też w Wigilię z suszonych śliwek i podawany jest z kasza gryczaną (to moje ulubione połączenie) lub jest też wersja z makaronem – za którą nie przepadam.. 🙂

      • Zagłębie Dąbrowskie też zna połączenie z makaronem 🙂 tylko z tych owoców taka papka powinna wyjść czy coś. spotkałam się z czymś takim u kogoś na wigilii, ale nie koniecznie będę powtarzac to na swoich 🙂

  • Hej
    Ostatnio przypomniała mi się taka świąteczna potrawa, a może deser, ale nie
    mogę sobie przypomnieć nazwy i przez to nie mogę znaleźć przepisu. Jest to
    taka mieszanka owoców w tym agrestu(przetwory agrestowe (?)), rodzynek,
    orzechy włoskie, laskowe, cynamon… i coś jeszcze i coś jeszcze. Czy to
    może być kutia? Nie przypominam sobie aby był tam mak…

    CZY KOMUŚ COŚ ŚWITA? ;c dziękuję za pomoc 🙂

  • Widzę, że nie tylko w sklepach zaczął się sezon świąteczny. Ja też będę
    musiała zacząć wklejać przepisy wigilijne. Pozdrawiam:)))

  • Przypominają mi się czasy z dzieciństwa kiedy bywałem u Babci ona zawsze miała pełną spiżarnie kompotów . Są najsmaczniejsze i bez konserwantów!

  • a jak dlugo powinno sie suszyc? ja nie mam piekarnika, mam taki elektryczny tylko, inestety, wiec uchylonych drzwi nie moge zostawic… boje sie,ze je spieke…

  • u mnie zawsze jest kompot z suszu, dla tych co nie lubią woda lub wino co kto może;))) dla nieletnich soczki:)))

  • @Asia ja dostaję suszone od mamy, która ma suszarkę albo kupuję sklepowe, najlepiej te ekologiczne, chociaż nie zawsze się trafiają. Jeśli suszysz w piekarniku, to najlepiej suszyć w ok. 100 st. C przy uchylonych drzwiczkach, rozłożone na papierze do pieczenia, bez żadnych podpiekań od góry itp. @Antoni buzę? Nie znam :). @Ptasia gdzie kucharek sześć tam cycków 12 ;).

  • a jak suszycie owoce? czy kilka miesiecy wczesniej, czy moze w piekarniku? jesli to drugi – to w jaki sposob? zachecilyscie mnie 🙂

  • Się nie da, będzie jatka w kuchni (malutkie pomieszczenie, a do wykarmienia 16 osób), poza tym idziemy na samą Wigilię – prędzej ugotować w domu i przywieźć, ale nie będę się narzucać z obcym zwyczajem 😉 (oni lubią taki kompot – sam płyn, do popijania). Będzie za rok. A, i nigdy nie siedziałam dłużej niż do po 23-ej…

  • I u mnie w żadnej rodzinie nie ma wina podczas kolacji, ale późnym wieczorem, po powrocie z pasterki (albo zamiast, jeśli ktoś nie ma ochoty pójść ;)) alkohol się pojawia.

  • Właśnie sobie uświadomiłam, że w tym roku tego suszu nie zjem, bo kolej na Wigilię u rodziny S. 🙁 Tzn. to też miło, ale co u Mamy, to u Mamy…

  • W mojej rodzinie kompot z suszu jest podawany w Wigilię przed słodkim, po daniach głównych, i większość osób go raczej je, a nie pije (podawana jest waza z owocami w środku, kompot rozlewany zaś zgodnie z upodobaniami). Śliwek wędzonych parę w środku jest. W trakcie wieczerzy jest woda i wino dla tych co chcą/mogą. U mojego M nigdy nie ma wina, tylko napoje b/a, także kompot, który pojawia się także w 1szy i 2-gi dzień Świąt, co dla mnie jest herezją ;). Ale tak naprawdę ja lubię tylko ten robiony przez moją Mamę/Ciocię/siebie, i tylko tak, jak opisałam powyżej 😉

    • herezją jest podawania alkoholu w czasie Wigilii, a podawania kompotu z suszy w 2,3 dzień świąt to bardzo mądre podejscie, bo taki kompot ma zbawienny wpływ na nasz układ trawienny i przyśpiesza trawienie! stąd zwyczaj podawania go po obfitych posiłkach

  • Ja też tradycyjnie robię kompot z suszu. Sama suszę składniki: śliwki, morele, gruszki, a jabłka daję świeże… Bardzo lubimy (pijemy:) ten kompot, a owoce ja wyjadam w pierwszy dzień świąt:)

5 from 1 vote (1 rating without comment)

Leave a Reply

Your email address will not be published.

Podoba Ci się przepis? Daj 5 gwiazdek :)




© 2009-2024 | Dorota Kamińska blog kulinarny, przepisy, podróże i styl życia | Wszystkie prawa zastrzeżone | Część odnośników na blogu to afiliacyjne linki partnerskie | Moja książka: Superfood | Silnik: Wordpress | Serwer: Bookroom