45 najlepszych zdjęć z Laosu | Dorota Kamińska
Czytasz właśnie
45 najlepszych zdjęć z Laosu

45 najlepszych zdjęć z Laosu

Tarasy wodne Kuangsi - Luangprabang, Laos
5/5 (2)

Laos to nieduży, spokojny kraj położony tuż nad Tajlandią, graniczący też z Wietnamem, Birmą, Chinami, Kambodżą. Dwa miliony mieszkanców, bardzo spokojnych i przyjacielskich osób. Początki turystyki, jeszcze nie wszystko dopięte na ostatni guzik, ale widać tu ogromne starania, żeby jak najlepiej ugościć turystów, których, na razie, nie jest tu jeszcze tak wiele. Laos, pełen świątyń, uśmiechu, górzysty i niewielki.

Zobacz też: Relacje z mojej podróży do Laosu

Może nie jest to dobre dla kraju, w którym nie żyje się zbyt bogato, ale na pewno to właśnie teraz, zanim nastanie tu druga Kambodża, kiedy nie ma jeszcze oblężenia turystów, jest tu najpiękniej. Dlatego warto jak najszybciej wybrać się do Laosu i podziwiać jego uroki. Piękne widoki pasm gór rozciągających się na horyzoncie, pełno zieleni w porze deszczowej i żółty kolor Mekongu, bogatego w ryby, stanowiące jedną z podstaw tutejszej kuchni. Nieduże miasta (stolica, Vientianne, to tylko 100 tys. mieszkańców), mniejsze miejscowości i malutkie wioski, wokół których wypasa się bydło i uprawia ryż.

Zobacz też
Chleb wiejski

Zapraszam Was do galerii moich ulubionych zdjęć z Laosu.

Stare Miasto - centrum Luangprabang. Sporo rzeczy w budowie i renowacji. Czerwiec 2014 r.
Stare Miasto – centrum Luangprabang. Sporo rzeczy w budowie i renowacji. Czerwiec 2014 r.
Rowery i skutery są głównym środkiem lokomocji dla mieszkańców Laosu, zwłaszcza na krótszych dystansach.
Rowery i skutery są głównym środkiem lokomocji dla mieszkańców Laosu, zwłaszcza na krótszych dystansach.
Lampy - pomysł na upominek z Laosu. Wieczorny targ uliczny w Luangprabang. Czerwiec 2014 r.
Lampy – pomysł na upominek z Laosu. Wieczorny targ uliczny w Luangprabang. Czerwiec 2014 r.
Nocny targ jedzeniowy czyli Nightmarket, wąska, boczna uliczka w centrum Luangprabang, zastawiona stoiskami pełnymi pysznego jedzenia. Czerwiec, 2014 r.
Nocny targ jedzeniowy czyli Nightmarket, wąska, boczna uliczka w centrum Luangprabang, zastawiona stoiskami pełnymi pysznego jedzenia. Czerwiec, 2014 r.
Ciężko się zdecydować, na szczęście za 10 000 kipów można nałożyć sobie czubaty talerz wszystkiego ;).
Ciężko się zdecydować, na szczęście za 10 000 kipów można nałożyć sobie czubaty talerz wszystkiego ;).
Naprawdę niełatwo jest wybrać ;)
Naprawdę niełatwo jest wybrać 😉
Laotańska whiskey i wina - wszystko na bazie ryżu. Whiskey village, okolice Luangprabang. Czerwiec 2014 r.
Laotańska whiskey i wina – wszystko na bazie ryżu. Whiskey village, okolice Luangprabang. Czerwiec 2014 r.
Wyprawa do jaskiń Pak Ou czyli Buddha Caves, kajakami :). Czerwiec, 2014 r.
Wyprawa do jaskiń Pak Ou czyli Buddha Caves, kajakami :). Czerwiec, 2014 r.
Rzeka Mekong, okolice Luangprabang. Czerwiec 2014 r.
Rzeka Mekong, okolice Luangprabang. Czerwiec 2014 r.
Mekong z perspektywy kajaku :).
Mekong z perspektywy kajaku :).
Góry, pomiędzy którymi przepływa rzeka. Tak wygląda Laos. Czerwiec, 2014 r.
Góry, pomiędzy którymi przepływa rzeka. Tak wygląda Laos. Czerwiec, 2014 r.
Moja ekipa kajakowa :). Sabina i Amy oraz przewodnik, Ning.
Moja ekipa kajakowa :). Sabina i Amy oraz przewodnik, Ning.
Buddha Caves czyli Pak Ou, okolice Luangprabang, Laos. Czerwiec, 2014 r.
Buddha Caves czyli Pak Ou, okolice Luangprabang, Laos. Czerwiec, 2014 r.
Do Jaskiń Buddy spływają okoliczni turyści. Jedni kajakami, inni na większych łodziach :).
Do Jaskiń Buddy spływają okoliczni turyści. Jedni kajakami, inni na większych łodziach :).
Z Sabriną i Amy w Elephant Village, okolice Luangprabang, Laos. Czerwiec 2014 r.
Z Sabriną i Amy w Elephant Village, okolice Luangprabang, Laos. Czerwiec 2014 r.
Pomysł na upominek z Laosu: kolorowa parasolna. Targ uliczny w centrum Luangprabang. Czerwiec 2014 r.
Pomysł na upominek z Laosu: kolorowa parasolna. Targ uliczny w centrum Luangprabang. Czerwiec 2014 r.
Stare miasto - centrum Luangprabang o zachodzie słońca. Powoli rozkłada się uliczny targ i zapalają światła w przydrożnych restauracjach. Czerwiec, 2014 r.
Stare miasto – centrum Luangprabang o zachodzie słońca. Powoli rozkłada się uliczny targ i zapalają światła w przydrożnych restauracjach. Czerwiec, 2014 r.
Zachód słońca nad Mekongiem, Luangprabang, Laos. Czerwiec 2014 r.
Zachód słońca nad Mekongiem, Luangprabang, Laos. Czerwiec 2014 r.
Poranny targ śniadaniowy, Luangprabang, Laos. Czerwiec, 2014 r.
Poranny targ śniadaniowy, Luangprabang, Laos. Czerwiec, 2014 r.
Prosto z rzeki, a muchy trzeba odganiać przez cały czas ;).
Prosto z rzeki, a muchy trzeba odganiać przez cały czas ;).
Dziewczę, które usmażyło mi placki kokosowe na śniadanie. Luangprabang, czerwiec 2014 r.
Dziewczę, które usmażyło mi placki kokosowe na śniadanie. Luangprabang, czerwiec 2014 r.
Jedna z wielu plantacji ryżu w Laosie.
Jedna z wielu plantacji ryżu w Laosie.
Skuter - wygodny środek transportu na laotańskie drogi
Skuter – wygodny środek transportu na laotańskie drogi
Niewielka wioska w Laosie - ładniejsza część. W miastach i na obrzeżach często widać skromne, a nawet ubogie warunki, w jakich żyją mieszkańcy.
Niewielka wioska w Laosie – ładniejsza część. W miastach i na obrzeżach często widać skromne, a nawet ubogie warunki, w jakich żyją mieszkańcy.
Niedźwiedź azjatycki, na ogromnym wybiegu w drodze nad wodospad Kuang Si. Laos, czerwiec 2014 r.
Niedźwiedź azjatycki, na ogromnym wybiegu w drodze nad wodospad Kuang Si. Laos, czerwiec 2014 r.
Bliźniacy nurkujący w wodach Kuang Si :).
Bliźniacy nurkujący w wodach Kuang Si :).
Przepiękne, wodne tarasy - część wodospadu Kuang Si, Laos. Czerwiec, 2014 r.
Przepiękne, wodne tarasy – część wodospadu Kuang Si, Laos. Czerwiec, 2014 r.
Magia jednej chwili :).
Magia jednej chwili :).
Wodospad Kuang Si, Laos. Kilkadziesiąt kilometrów od Luangprabang. Czerwiec 2014 r.
Wodospad Kuang Si, Laos. Kilkadziesiąt kilometrów od Luangprabang. Czerwiec 2014 r.
Widok z góry wodospadu Kuang Si. Laos, czerwiec 2014 r.
Widok z góry wodospadu Kuang Si. Laos, czerwiec 2014 r.
Odpoczynek na szczycie Kuang Si. To tutaj wodospad ma swój początek. Laos, czerwiec 2014 r.
Odpoczynek na szczycie Kuang Si. To tutaj wodospad ma swój początek. Laos, czerwiec 2014 r.
Czerwone trampki zdobywają Kuang Si ;).
Czerwone trampki zdobywają Kuang Si ;).
Piesio na targu śniadaniowym w Luangprabang. Laos, czerwiec 2014 r.
Piesio na targu śniadaniowym w Luangprabang. Laos, czerwiec 2014 r.
Przygotowanie pysznych placuszków na mleku kokosowym. Luangprabang, targ śniadaniowy. Czerwiec 2014 r.
Przygotowanie pysznych placuszków na mleku kokosowym. Luangprabang, targ śniadaniowy. Czerwiec 2014 r.
Poranny przemarsz mnichów przez miasto. Świt w Luangprabang, Laos. Czerwiec 2014 r.
Poranny przemarsz mnichów przez miasto. Świt w Luangprabang, Laos. Czerwiec 2014 r.
Młodzież przygotowana do poczęstunku mnichów. Luangprabang, Laos, czerwiec 2014 r.
Młodzież przygotowana do poczęstunku mnichów. Luangprabang, Laos, czerwiec 2014 r.
Moja sąsiadka :D. Vanvisa Guesthouse, Luangprabang, Laos. Czerwiec 2014 r.
Moja sąsiadka :D. Vanvisa Guesthouse, Luangprabang, Laos. Czerwiec 2014 r.
Przed świątynią i muzem. Luangprabang, czerwiec 2014 r.
Przed świątynią i muzem. Luangprabang, czerwiec 2014 r.
Młode sprzedawczynie na targu śniadaniowym. Luangprabang, czerwiec 2014 r.
Młode sprzedawczynie na targu śniadaniowym. Luangprabang, czerwiec 2014 r.
Ryż i fasolka adzuki. Do wyboru, do koloru. Targ śniadaniowy, Luangprabang. Czerwiec 2014 r.
Ryż i fasolka adzuki. Do wyboru, do koloru. Targ śniadaniowy, Luangprabang. Czerwiec 2014 r.
Ostre i aromatyczne przyprawy do tutejszych curry. Targ śniadaniowy, Luangprabang. Czerwiec 2014 r.
Ostre i aromatyczne przyprawy do tutejszych curry. Targ śniadaniowy, Luangprabang. Czerwiec 2014 r.
Świątynia w centrum Luangprabang. Laos, czerwiec 2014 r.
Świątynia w centrum Luangprabang. Laos, czerwiec 2014 r.
Jaskinie Buddy - Pak Ou (Buddha Caves). Wybrzeże Mekongu w okllicach Luangprabang, Laos. Czerwiec 2014 r.
Jaskinie Buddy – Pak Ou (Buddha Caves). Wybrzeże Mekongu w okllicach Luangprabang, Laos. Czerwiec 2014 r.
Zupełnie nieznana mi roślinka, a właściwie kwiatek kwitnący na drzewie. Laos, wodospad Kuang Si, czerwiec 2014 r.
Zupełnie nieznana mi roślinka, a właściwie kwiatek kwitnący na drzewie. Laos, wodospad Kuang Si, czerwiec 2014 r.
Widok ze wzgórza na panoramę gór :)
Widok ze wzgórza na panoramę gór 🙂

Podoba Ci się? Oceń lub zostaw komentarz 🙂

Zobacz komentarze (0)

Leave a Reply

Your email address will not be published.

© 2009-2021 | Dorota Kamińska blog kulinarny, przepisy, podróże i styl życia | Wszystkie prawa zastrzeżone | Część odnośników na blogu to afiliacyjne linki partnerskie | Moja książka: Superfood | Silnik: Wordpress | Serwer: Bookroom